miałem 735 na gazie, a treraz jężdzę 728 na starej dobrej benzynce…
niędzy 2.8 i 3.5 jest ogromna różnca. e23 z 2.8 jeżdzi się dobrze, zbiera się nieżle. e23 z 3.5 to istna rakieta. powyżej 3500 obrotów… miodzio. niestety umarło .
taka moja opinia.
naprawde warto zostać przy orginalnym motorze e23. np. 3.5l lub (w moich snach) MPower… i ewentualnie drobne zmiany jak polerowanie itp.
swap to raczej w maluchu, fiacie punto i podobnych.
BMW to BMW. niewiele można poprawić, a dużo zepsuć. a po co.
wkońcu 218KM na takie auto to dużo, a często można trafić motory po tuningu niemczech i tu oscyluje 280KM - 300KM.
na obie wersje raczej nie ma mocnych na polskich drogach, tym brdziej że polskie “drogi” jakie są każdy wie, a e23 to raczej szosoloty.
z pod świateł słabo… a potem 3-ka i mijamy 3500 obrotów…
No więc 3,5 kilo po wyjęciu zrobił od podstaw, planując docisk, koło zamachowe, kombinując prądem/zapłonem, zmieniąc kolektory na Alpina itp, jeździ lepiej, ale Bokiej mówi, że 2,8 nie wiele odstawało 2,8 po włożeniu do 7 dla mnie jedzie (jak jadę za nim szuchą), ale on mówi, że nie tak jak 3,5 i jest trochę słabiej - zamienił nie dlatego, że coś padało, tylko dlatego, że miał nadzieje na znaczną poprawę osiągów…
Powiem tak - po zakończonych przeróbkach, jest to najszybsza zmierzona szucha na 400 m
nie licząc oczywiście MPowerów, Kasi i Vadera
Wracając do swapu.. Wczoraj byłem z Bartkiem w garażu, żeby podszlifować przepływomierz w Maćka 728i (był z Bartkiem i Baryłą w Koszałkowie). Wszystko poszło elegancko, więc była też przejażdżka i muszę przyznać, że nie ma co kombinować, jeśli wszystko jest na swoim miejscu, to auto musi jeździć. Maćka bryczka jest w manualu-szkoda, że mam automaty…
ta napisz list do sw. mikolaja to ci jeszcze zdazy pod choinke przyniesc ta turbinke a wogole teraz wpadlem na ciekawy pomysl moze ktos by chcial sobie zamontowac turbinke od 14 litrowego sinika V8 oddam za darmoche dodam ze pochodzi z silnika Scanii trza by tylko na nia miejsce pod maska znalezc