swap silnika - z czym sie wiaze?

Zdziwiłbyś się :laughing: 2.8 kręciło sie do 8000 obrotów :astonished:

he? :open_mouth: co w nim zrobil zeby to zniosl?

ps.
od dzis mojego samochodu nie slychac :wink: .. caly wydech nowy… kiedy jeszcze nie byl rozpruty i go uwazalem za cichy to nie byl cichy :slightly_smiling_face:

miałem 735 na gazie, a treraz jężdzę 728 na starej dobrej benzynce…
niędzy 2.8 i 3.5 jest ogromna różnca. e23 z 2.8 jeżdzi się dobrze, zbiera się nieżle. e23 z 3.5 to istna rakieta. powyżej 3500 obrotów… miodzio. niestety umarło :frowning: .
taka moja opinia.
naprawde warto zostać przy orginalnym motorze e23. np. 3.5l lub (w moich snach) MPower… i ewentualnie drobne zmiany jak polerowanie itp.

swap to raczej w maluchu, fiacie punto i podobnych.
BMW to BMW. niewiele można poprawić, a dużo zepsuć. a po co.
wkońcu 218KM na takie auto to dużo, a często można trafić motory po tuningu niemczech i tu oscyluje 280KM - 300KM.
na obie wersje raczej nie ma mocnych na polskich drogach, tym brdziej że polskie “drogi” jakie są każdy wie, a e23 to raczej szosoloty.
z pod świateł słabo… a potem 3-ka i mijamy 3500 obrotów…

ps.
a 745 to nie miało silnika 3.2 i do tego turbina ???

Pierwsze wersjie 745i miały motor 3.2T, późniejsze 3.5T.

No więc 3,5 kilo po wyjęciu zrobił od podstaw, planując docisk, koło zamachowe, kombinując prądem/zapłonem, zmieniąc kolektory na Alpina itp, jeździ lepiej, ale Bokiej mówi, że 2,8 nie wiele odstawało :face_with_rolling_eyes: 2,8 po włożeniu do 7 dla mnie jedzie (jak jadę za nim szuchą), ale on mówi, że nie tak jak 3,5 i jest trochę słabiej - zamienił nie dlatego, że coś padało, tylko dlatego, że miał nadzieje na znaczną poprawę osiągów… :sunglasses:

Powiem tak - po zakończonych przeróbkach, jest to najszybsza zmierzona szucha na 400 m :smiling_imp:
nie licząc oczywiście MPowerów, Kasi i Vadera :wink:

Wracając do swapu.. Wczoraj byłem z Bartkiem w garażu, żeby podszlifować przepływomierz w Maćka 728i (był z Bartkiem i Baryłą w Koszałkowie). Wszystko poszło elegancko, więc była też przejażdżka i muszę przyznać, że nie ma co kombinować, jeśli wszystko jest na swoim miejscu, to auto musi jeździć. Maćka bryczka jest w manualu-szkoda, że mam automaty…

A mnie Dawid podkręcił i cały czas nurtuje mnie turbina do tego mojego przekletego motoru. :face_with_rolling_eyes:

Nie wiem jak Ty, ale ja skusiłbym się na turbikę…

ja też - najlepiej za darmochę… :laughing: MNożse jako jakaś reklamówka albo coś :wink:

ta napisz list do sw. mikolaja to ci jeszcze zdazy pod choinke przyniesc ta turbinke :grinning: a wogole teraz wpadlem na ciekawy pomysl moze ktos by chcial sobie zamontowac turbinke od 14 litrowego sinika V8 :sunglasses: oddam za darmoche dodam ze pochodzi z silnika Scanii :face_with_rolling_eyes: trza by tylko na nia miejsce pod maska znalezc :smiling_imp:

za ile ta turbina? masz foty albo nazwe i opis?

sluchaj ja z ta turbinka wyskoczylem tylko dla zartow :wink:

Lepiej kontroluj dział SPOTKANIA, bo Cię miłe rzeczy ominą :grinning:

wiesz, montowali ludzie takie rzeczy :slightly_smiling_face:

juz tam leeeeceeeeee :slightly_smiling_face: