planuje w 2005 uzbierac troche kaski na dolozenie koni mojej krowie no i nie za bardzo wiem ile dokladnie musze odlozyc pieniedzy, z czym sie liczyc robiac przekladke silnika..
tak wiec pare pytanek mam do wiedzacych wiecej
mozliwe jest wlozenie 3.5 lub 4.0V8 z e32 czy tylko 3.5 z e23/24?
co oprocz silnika bym musial wymienic? sprzeglo? szkrzynia? uklad wydechowy? czy dadza rade te z 2.8?
jakie sa koszta calej operacji? lepiej samemu sprowadzic czesci (np cala e23/e32 kupic z niemiec bita i pokroic czy zlecic wszystko mechanikowi?)
ostatnio mialem propozycje zeby kupic 3.6 z e34 m5 za 3k, ale za wczesnie nieco byl dla mnie na ten zakup (finanse) i wystraszylem sie pakowania w m-power.. brac pod uwage kupno 3.6 lub 3.8 z e34///M czy slusznie mysle zeby sie nie pakowac w drozsze czesci?
sprawa malo pilna, aczkolwiek lubie wiedziec za wczasu ile na co musze oszczedzac, tak wiec bede wdzieczny za info…
pozdrawiam
Juz przelozenie zwyklej 3,0 czy 3,5 z E32 to maly cyrk, miska olejowa nie pasuje do zawieszenia, miske mozna zmienic ale wtedy nie pasuje smok ciagnacy olej wiec trzeba zmienic smok… do tego elktronika, wsadzenie V8 !!! dac sie napewno da ale jak pomysle o wszystkich przerobkach, zmianach mocowan, wydech, skrzynia wal… , prawdopodobnie miska olejowa na zamowienie, trzeba miec durzo czasu pieniedzy wprawy i glowe na karku, definitywnie zalecalbym zwiezienie calego samochodu z silnikiem. A skoro juz tyle zachodu to nie lapiej V12 ??
nie sprzedam bo kocham
v12 za bardzo problematyczne
wlasnie dlatego mysalelm o zwiezieniu sobie calej, ze e32 z zarysowanym blotnikiem chodza tam jako uszkodzony zlom :))
jesli faktycznie to az takie przerobki jak kolega wymienil to w e32/23 sie bawic nie bede, nie zalezy mi na trwonieniu pieniedzy dla zasady, a ni na tym zeby borykac sie z serwisowaniem tego potem.. zalezy mi na czyms stabilnym (gotowym do ewentualnych dalszych dlubniec :P) czyli chyba pada na 3.5i / e23 poki co… czy sa lepsze propozycje?
to nie jest proste, to jest na granicy niemozliwosci poza tym jak kuba powiedzial mozna na wlasna reke uturbic co po cichu planuje przeciez taki rarytas jak 3.5t z 745 nie dosc ze nabiegac sie (po co), zaplacic (bo ‘w cenie’), to jeszcze regenerowac 20letnia turbine (bezsens)..
ale wiesz sam fakt posiadania juz takiego silnika orginalnego to juz jest cos a ze to jest bardzo kosztowne i trzeba sporo zachodu to nie ma co do tego watpliwosci ale widze ze chyba jednak najlepszym rozwiazaniem ejst kupienie zwyklego 3.5 i jesli to wciaz bedzie malo wtedy mozesz myslec o turbince ale odrazu mowie ze 10 tysi zeby uturbic ten silnik to jest minimum
nie zgadzam się i nie proponuj ę 3,5 do przrabiania bo głowica w turbo jest chyba inna (ale sie mylić mogę)
Twoja w dobrym stanie jest warta np 9000 złotych, 745 w podobnym stanie będzie kosztować około 14-15 tysi, ta różnica to jest koszt jaki spokojnie poniesiesz za dołożenie turbo to tego motoru A 745 jest z założenia autem, które jest dbane i raczej szroty się nie trafiają do sprowadzenia
Jak bym miał takie dylematy to spokojnie bym szukał
kuba, da sie uturbic woz nie wydajac 15k, nawet nie wydajac 10.. poza tym takich kosztow napewno nie poniose (tzn nie na jeden zabieg), wolalbym odlozyc ta sume na nastepna bete :)..
hmm? i jak mi sie ‘moc znudzi’ to bede zalowal, ze wydalem kase na turbo zamiast najpierw pojemnosc zwiekszyc.. robiac na odwrot to wieksze koszta (2x montaz turbo).. zeby zalozyc turbo najlpieje najpierw go do igly doprowadzic, to tez koszta.. w tej kolejnosci to wg mnie nie przechodzi
tak w ogole to napomknalem jedynie o uturbianiu, ale to daaaaalszy plan, pierwszym (z mechanicznych) jest swap :D..
hmm? i jak mi sie ‘moc znudzi’ to bede zalowal, ze wydalem kase na turbo zamiast najpierw pojemnosc zwiekszyc.. robiac na odwrot to wieksze koszta (2x montaz turbo).. zeby zalozyc turbo najlpieje najpierw go do igly doprowadzic, to tez koszta.. w tej kolejnosci to wg mnie nie przechodzi
[/quote]
Tak naprawdę to Twoja sprawa i ile chcesz osiągnąć? W 3.5 dodając porządna turbinę z interccolerem (koszt około 16tysi) i będziesz miał ponad 400 koników, ale przy tym trzeba zmienić sprzęgło na stalowe, most ze szperą najlepiej oryginalną od 3.5T i z tego co wiem nie da się tym jeździć na co dzień, a na mokrym to tylko po lotnisku. Natomiast w 2.8 wrzucisz turbinkę tak żeby było ze 100 koników więcej do tego poszukasz mostu ze szperą i będzie git.
Poza tym co tu kombinować? Wymień motor na 3.5, a z pewnością będziesz zadowolony po niewielkich kosztach.
Zalew, ale co Ci chodzi, najpierw mówisz, że chcesz zwiększyć moc, później, że to później, a najpierw będzie to co najpierw Ja pisałem, że minimalny koszt turbo to ~ 6 tysi, i to jest mini mini Czyli jest to różnica pomiędzy Twoją 728, a 745 - tylko tam jest unikalna wersja, hample, zawiecha, wyposażenie odpowiednie do klasy auta i oryginalnie zrobiony silnik za np 6 tysi bym się nie zastanawiał
Niezgadzam sie z Twoimi argumentami, że za 745 trzeba sie nabiegać i że jest w cenie. Uważam, że żeby znaleźć 20 letnie auto w dobrym stanie trzeba poświęcić trochęczasu, ale to standard, nie ma ich w salonach, kominsach itp… A co do ceny, no cóż, to już wyżej napisałem - 745 jest jedyna w swoim rodzaju i dołożenie turbo do zwykłej 7 tego nie daje
ok, to skoro tak to chyba sama zamiana niewiele Ci poprawi, a przysporzy sporych kosztów Bokiej wyjął 3,5 z 7 i włożył do 6, a z 6 wyjął 2,8 i włozył do siódemy Nie było powalającego efektu w 6, a siódema jak jeździła tak jeździ - spadek osiągów nie był znaczny…