Witam! Niedawno dołączyłem do szczęśliwego grona posiadaczy szóstek
Swoją 635 CSi kupiłem od Gorga. Ale do rzeczy, jak zapalałem ją zimną, to przez chwilę paliła na 5 garów dopiero po jakiejś 1-2 minutach chodzła normalnie. Wykręciłem więc świece i pierwsze zdumienie: cylindry 1,2,3 mają cieplejsze świece, pozastałe zimniejsze. Chciałem spytać czy tak ma być, czy to czyjas radosna twórczość? Ponad to zdziwiła mnie duża przerwa na elektrodach: 0,8 mm. Więc czy przerwa powinna być aż tak duża (?) a jeżeli nie, to ile powinna mieć prawidłowo. Pozdrawiam, i proszę o pomoc.
Przerwa idealna, tak ma być. A to, że nie pali na wszystkie gdy jest zimny, to może być wina wtrysku bądź przy rozruchu słabszego ciśnienia paliwa w listwie wtryskowej.
Ostatnio czytałem o podobnym problemie, ale dotyczył gażnika, bo w tej wersji są odzielnie zasilane 123 i 456 i jak się żle wyreguluje to tak bywa. Ale to taka mała dygresja tylko bo wtrysk to inna bajka
628/635 - wartosc cieplana swiecy: 145; przerwa: 0,7 +0,1mm
635 kat - wartosc cieplana swiecy: 125; przerwa: 0,7 +0,1mm
M635 - wartosc cieplana swiecy: 200; przerwa: 0,6 +0,1mm
Dane przydały się bardzo, szczególnie, ze niedługo mam zamiar wymieniać świece - moja szósteczka się już tego dopomina, zważywszy że są trójkami różne
Jeszcze raz dzięki.
ja mam ustawioną przerwę na 06 i nigdy nie miałem problemu z odpaleniem nawet przy -22