Świecenie się kontrolki hamulców

Ostatnio wymieniłem kulę ciśnień, rewelacja auto staje w miejscu, jeździ się rewelacyjnie polecam wszytkim którzy męczą się na padniętej kuli. :sunglasses:
Ale jest pewien problem, przedtem czerwona kontrolka hamulców migała przy dotykaniu hamulca, co było uzasadnione bo hamulce nie działały jak trzeba.
Ale teraz też się świeci, ale trochę inaczej, po uruchomieniu silnika gaśnie, po naciśnięciu hamulca nie mruga ani się nie zaświeca. Podczas jazdy zaczyna “nieśmiało” swiecić, potem zapala się już mocno, potem gaśnie, i tak co trochę, czasem świeci tak troszkę, słabo. Przy czym hamulce cały czas idealne. Płyn hamulcowy jest na full, hydrauliczny także, wszystko odpowietrzone. O co chodzi, bo tracę koncepcję :face_with_rolling_eyes:

sprawdź wszystkie wtyczki i połączenia :smiling_imp:

A ile zapłaciłeś za nową gruchę? ASO czy zamiennik?

a sprawdzałeś czujniki w klockach hamulcowych, zdaje się że gdy się klocki kończą zapala się ta sama kontrolka (nie jestem pewien czy w 7 też), może też być przetarty przewód do tych czujników i gdzieś zwierać…

Od klocków jest inna kontrolka niż od ciśnienia w układzie hamulcowym. Ta od klocków to kawałki obręczy z klockami dookoła :slightly_smiling_face: A zapala sie chyba jak obieg zostanie przerwany..

się zgadza :sunglasses:

Czujniki ciśnienia albo jakiś styk się zbuntował :grin:

Co do kuli to miałem używkę, w stanie bdb, czekała spokojnie na półce na 45 minut wolnego czasu, bo tyle trwało założenie z odpowietrzeniem:lol:
Co do czujników to wymieniłem na te ze starej kuli, przy okazji wykąpałem się w oleju, byłem przywyczajony że tam wcale nie ma ciśnienia a jak się wykręci czujnik to ledwo się wylewa, odkręciłęm dolny i miałem cały garaż w oleju łącznie z sufitem to już zajęło jakieś 6h sprzątania :face_with_rolling_eyes: :laughing: Jeden plus, teraz silnik jest bardziej czysty bo jego też pucowałem, oczywiście najpierw sam poszedłem pod prysznic :laughing:

Sprawdzę połączenia elektryczne, bo coś mi też tak sie kojarzy.