szotka na gaz? :o

czy kto slyszal kiedykolwiek o 6 na gaz? pytam z czystej ciekawosci. jesli tak, to jakie wrazenia/problemy/eksploatacja?

Nawet nie poruszaj tego tematu :smiling_imp:

dokładnie - co użytkownik to inne zdanie - temat sporny - nie ruszać :sunglasses:

Prawda :exclamation:
Nie montuj gazu :exclamation:

a jak zamontujesz to nam nie mów :face_with_rolling_eyes:

Ciekawe - przy dzisiejszych cenach benzynki to chyba temat ciekawy - co wszyscy tacy przeciwni - w sumie jest tyle rodzajów instalacji - od 1000 zł - do 8000 zł ---- a licząc że z jednej strony ten koszt się zwróci po jakimś czasie jak ktoś jeździ dużo ---- ale z drugiej strony profanacja klasyka ---- fakt temat TABU :wink:

TAK! TAK! ZAMONTUJ GAZ!

Łyżwa, nie pomyliło Ci się coś :question: :astonished:

Tabu, tabu - jak będę chciał jeździć tanio to kupię miesięczny :bulb: :laughing: Nie mówmy o tym bo wałkowane to było ze 100 razy - bez efektu :wink:

zawsze chciałem mieć wyjatkowe auto, jeszcze tylko Ty mi bruździsz ale kiedyś w nocy po cichu sam Ci zamontuje tak że się nie zorientujesz :grinning:

Tylko się nie pomyl i nie zamontuj instalacji gazowej do motocykla :grinning:

panowie panowie - to by było wydarzenie roku - motor na gaz :laughing:

Tak, a butla na przyczepce :laughing:

na jakiej przyczepce - na plecach :laughing:
Swoją drogą pomysł wart przemyślenia - motor pali całkiem sporo jak na dwa koła :wink:

Kuba weź się za dietę, bo dwa koła same nie jeżdżą :laughing:

ja proponuje - zamontować zbiornik gazu w miejsce oryginalnego na benzynkę a parownik w miejsce akumulatora . :laughing:

A prąd czerpać z jąder. Taka mała elektrownia o napędzie jądrowym… :laughing: :laughing: :laughing:

zaczynam się czuć jak królik doświadczalny… :face_with_rolling_eyes:
ciekawe co będzie strzelało w motorze i w co :question: w aucie przepływomierz wali w mache - tu tak zajebistego efektu chyba nie będzie :laughing:
Coś trzeba zaadaptować. Mogę zapłon przestawić - będą strzały albo w wydech albo w gaźnik :astonished: Dobry początek :wink:

Kubus jak dieta, Adas chyba ma racje, dwa koła samo nie smigają. Gorzej jak tu coś strzeli iwybuch pójdzie do góry, proste w Twoje krocze. Ciekawe co Ania na to? :laughing: