szukam E24 - proszę o rady

Cześć,

To mój debiut na forum, więc wybaczcie ewentualne błędy techniczne, które pewnie popełnię nie raz i nie dwa.
Noszę się z zamiarem kupna E24 i chcę Was prosić o rady w kilku kwestiach. Na początek jednak określę czego oczekuję od auta i co mu mogę dać.
Po pierwsze:
będzie to samochód do okazjonalnej jazdy od wiosny do wczesnej jesieni, będzie garażowany i mam zamiar mieć go na lata – rozumiecie więc, że wybór musi być staranny.
Po drugie:
nie przewiduję ścigania się pod światłami, popisowych driftingów z paleniem gumy i tego typu atrakcji, choć pewnie czasem będę chciał skorzystać dla własnej frajdy z tylnego napędu i 200 KM, szczególnie że są to dobre „przedwojenne” KM a nie takie jak dzisiaj, że auto ma ich 150 i ledwie się buja.
Po trzecie:
nie mam zamiaru robić żadnych tuningów typu urywające głowę audio, xenony czy szpulki 265/40 – raczej będę się starał odtworzyć wyposażenie takie, z jakim auto wyjechało z fabryki. Najbardziej podobają mi się egzemplarze bez spojlerów z tyłu i z przodu – widać wtedy jego piękną sylwetkę, ale nie upieram się przy tym. W ogóle najchętniej nabyłbym E9 ze smaczkami designerskimi z lat 60-tych, ale takiego wyzwania raczej nie podejmę. Wracając do E24 – wolałbym jednak auto sprzed 1987 ze względu na wygląd zderzaków.
Po czwarte:
chciałbym nim możliwie więcej jeździć niż prowadzać po warsztatach – ale tu jestem realistą – nie oczekuję, że 30 letnie auto będzie miało blachę i mechanikę jak „funkel nówka”. Niemniej jednak chciałbym kupić egzemplarz w jak najlepszym stanie i w wersji przysparzającej jak najmniej niespodzianek, szczególnie blacharskich (stąd moje dalsze pytania). Zatem nie będę szukał ruiny za dwa czy trzy tysiące euro, bo i tak będzie mnie to potem kosztowało furę pieniędzy a i radość żadna.

Poradźcie mi proszę w takich kwestiach:

  1. Czy szukać auta sprzed 1982 czy po. Że zawieszenie inne to wiem. Czy waszym zdaniem odczuwalna jest różnica w prowadzeniu? Słyszałem, że egzemplarze wczesne są mniej awaryjne – potwierdzacie?
  2. Jaką wersję silnikową radzicie – 628, 630, 633 czy 635?
  3. Czy skrzynia automatyczna czy ręczna? Jeśli automat, to jakiej wersji unikać (sterowanie elektroniczne czy mechaniczne).
  4. Czy upierać się przy aucie bez katalizatora? Czy ewentualnie katalizator można usunąć?
  5. Czym różniła Alpina od nie-Alpiny? (pytam, bo coś takiego jest do kupienia)
  6. Odnośnie ofert sprzedaży - czy znacie jakąś dobrą stronę prócz AutoScout24 i Mobile.de? Czy macie jakiś znajomych fanów w Niemczech czy Szwajcarii, którzy mają jakieś rozeznanie w rynku? Jeśli macie własne doświadczenia w kupowaniu E24 – podzielcie się nimi ze mną.

Liczę na Waszą pomoc.
Janusz

po pierwsze: ten temat bardziej tu pasuje,
po wtóre: poczytaj trochę forum :v; ,
po trzecie: jeśli e24 to tylko manual 635 i do 81 roku :grin: ,
po czwarte: sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, co ci się bardziej podoba…

Ja tam bym pozbieral wiecej hajsu kupil w US&A i w PL zmienil zderzaki. TO chyba najlepsze rozwiazanie ze wzgledu na blache. I tylko manual i tylko po 82r :grinning:

Odnośnie Alpiny : To bardzo zmienione auto -od silnika po drobne i drogie gadzety a ceny oscylują w okolicach cen e9,lub wyżej.

Co do ofert to ciekawa jest srebrna 628 z Poznania która omawiana była w dziale ciekawostki,ale dla niektórych to “tylko” 628 :wink:

Dla których to tyko 628? :smiling_imp: :grin:
Z USA to nie taki dobry pomysł bo, aż tak daleko nie trzeba lecieć, żeby kupić 6. Dobrze poszukać w DE albo CH i za odpowiednią kwotę.

Dzięki za szybką reakcję.
Pytanie do Maciasa: jeśli tylko do 81 roku - to dlaczego?
Pytanie do Camila: jeśli tylko po 82 roku - to dlaczego?
Kupno w US też rozważałem, tylko nie mam dobrego pomysłu jak sprawdzić stan auta nie jadąc na miejsce. Do Niemiec, Szwajcarii czy Włoch można względnie tanio i szybko dotrzeć- do Stanów to już się zaczyna niezła eskapada.

Janusz

Po 82 bo lepsze duzo zawieszenie w moim odczuciu. W stanach mam znajomych wiec jest jak obejrzec bardziej obiektywnym okiem.

przed 81 - lepsze silniki i bardziej klasyczny wygląd, ale trudniej wyszukać auto w dobrym stanie blacharskim… piszesz także, iż bardziej podoba ci się auto bez spojlerów i nie chcesz zakładać walcy zamiast kół :sunglasses: . natomiast co do zawieszenia… jeśli auto ma je w fabrycznym stanie i nie ma luzów nie ma róznicy w prowadzeniu.

Na prostej owszem …

Hmm, kazdy proponuje coś co lubi. Przeczytałem uważnie co Janusz napisał i uważam, że najlepszym rozwiązaniem będzie 635 CSi/A z rocznika 84 w chromline.

bez takich , kolego :grinning:

No co TY gadasz tylko bez takich :wink:

bo się posypią ostrzeżenia :smiling_imp:

Adam - nie podałeś jeszcze miesiąca, chłopak nie bedzie wiedział z którego były te najlepsze :smiling_imp:

Zgryźliwcze… :grin: Nie chodzi o najlepsze tylko o najmłodsze 218 konne.

Niektóre elementy do wersji USA są makabrycznie drogie w porównaniu z wersją europejską :frowning: Nie wiem czemu bo różnią się nieznacznie. Ostatnio szukałem dla kolegi tylnego błotnika i cena oscylowała bez zniżek w granicach 5tys. zł a do wersji europejskiej 2600zł. Ja także byłbym za manualem. Jak trafisz dobry automat to zapomnisz o nim i będziesz jeździł bezproblemowo ale jak będzie kiepski to zaczną się schody…

Ja moge tylko powiedziec, ze poziom dostepnosci czesci do cs (model do 81) i ich ceny potrafia czlowieka zirytowac…:slight_smile: W przypadku cs1/2 jest lepiej. W sumie bardziej podobaja mi sie cs’y, ale czasem zaluje ze nie mam cs1/2 :slightly_smiling_face:

cholera, czy moją chcesz sprzedać? OOooo to ja tam już się nie pojawie …chociaż, a za ile? …moja jest z września :slightly_smiling_face:

Panowie! Serdecznie dziękuję za rady-w każdej jest coś interesującego. Jak na razie widzę ewidentną przewagę zwolenników ręcznej skrzyni. Ja też do nich należę choć muszę przyznać, że mimo pozornie sporej oferty sprzedaży w Europie (a będzie z 50 samochodów) wcale nie ma znowu dużo takich, które warto sprawdzić na miejscu - a to cena z sufitu, a to kutafon sprzedawca nawet nie raczy odpowiedzieć na pytania, a jak już raczy to tylko żeby poinformować, że nie uwzględnia ofert spoza Niemiec (czyli polaczki spadać na drzewo - Niemcy jednak są specyficzni) więc jak trafi się coś fajnego z automatem, to chyba jednak nie będę wybrzydzał…
Jeśli chodzi o rocznik - to widzę, że jest to trochę dyskusja o wyższości świąt takich nad siakimi. Z moich obserwacji ofert wynika jednak, że auta do 82 roku są ewidentnie tańsze, co wskazuje na ich gorszy stan. Sądze więc, że Macias nie myli się mówiąc, że trudniej znależć coś sprzed 82 w lepszym stanie.
Dżentelmeni ! Proszę o dalsze podpowiedzi. Może trochę o silnikach?

Nie dramatyzuj :grin: Jedni wolą blondynki inni brunetki a Ty jasno określiłeś co chcesz. Niedawno skończyłem składać CS1 i dostępność części mechanicznych w zamiennikach jest bardzo szeroka a teraz składam CS’a i w zasadzie zamienników brak. Złozyłem zamówienie w ASO i czekam cierpliwie.