Prawdziwy Hyde parkowy temat
Ja słucham też dużo, w samochodzie, zwłaszcza rock z okresy, nie ma to jak jechać autem z lat 80 tych i słychać Led Zeppelin czy Pink Floyd
Teraz przy kompie trochę młodszą muzę, tzn Pidżamę Porno
no tak, faktycznie mało samochodowe pytanie Generalnie rzecz biorąc to około 10 godzin dziennie przed wyjściem do pracy pół godziny, w pracy 8-9 godzin i w drodze z pracy. Jeszcze rok temu gdy jeździlem rowerem było to około 11 godzin a w tym roku odkąd mam rekina, aż żal włączać radio [zresztą i tak jest zakodowane ale nie spieszy mi się z odkodowaniem] Tak btw polecam wyborną stronkę muzyczną - jest niemal wszystko z wyjatkiem polskiej muzy ale coś można znaleźć:
praktycznie caly czas, jak nic nie robie, jak pracuje, jak spaceruje, nawet jak spie. wlasnie wrocilem z koncertu ayo. niemniej nie jestem melomanem i nie uwazam sie za pasjonata.
w sumie moja beemka jest jedynym miejscem bez muzyki poki co (mp3playerem jade, lol), ale to niebawem sie zmieni
oo, ciekawe - jak wrażenia? mnie odstraszyła kongresowa.. trzeba mieć 150 cm wzrostu żeby w miarę komfortowo tam przebywać. Generalnie to chyba nie najlepsze miejsce na tego typu koncerty - lepszy byłby średniej wielkości klub..