siedzenia i boczki ciemnoszare, uchwyty i dolna czesc drzwi czarne
podsufitke najchetniej bym wzial od razu tez w skorze (pomijajac lans to latwiej utrzymac i mniej bedzie papierosami nasiakac), ale nie wiem jak wycena bedzie wygladac, moze sie okazac ze sobie daruje rzuc fote podsufitki albo chociaz powiedz jaki kolor
zadzwonilem do tych z drugiego linku, i dowiedzialem sie (od pani ktora z rozmowy wynika ze sie zna na rzeczy) ze skory sie nie maluje.. tzn ze oni kiedys malowali, ale ze nie mozna dac gwarancji na trwalosc malowania (kiedy popeka itd) i ludzie przyjezdzali z reklamacjami.. ogolnie sugerowala wymiane skory, troche podyskutowalismy, bo dalem znac ze raczej niechetnie widze to rozwiazanie… caly czas mowila, ze ‘maluje sie skory jak chce sie sprzedac’, a dla siebie zebym tego nie robil… w kazdym razie skonczylo sie na tym ze moge podjechac i zasugeruja co i jak, choc mysle ze mnie cenowo zabija… jak powiedzialem ze mam caly dol w skorze, to sama powiedziala ze cena za wszystko by mnie zabila wiec ew. cos mozna pokombinowac… cienko to widze u tej firmy (w sensie finansowo z mojej strony, bo nie mam zamiaru inwestowac w robienie nowej skory - az tak to mnie nie cisnie ;)) ale z ciekawosci moze podjade… wrazenie z rozmowy mialem pozytywne, z tym ze sie cenia - za sama podsufitke w skorze 500 robota + 400 material.
probowalem ja zagiac ze do klasyka materialow pewnie nie maja, ale ponoc maja oryginane skory do wszystkich beemek od '57 (domyslam sie ze ‘maja’==zamowia w aso, czy jak?)
przeciez juz wyzej sie pytales o kolor i odpowiedzialem. nie chce zmieniac skor, bo jakakolwiek dostane, to i tak bedzie musialo cos byc z nia zrobione.
powiedziala mi ze czasem wytrzymuja 3 lata czasem pol roku. chce uslyszec inne wersje, jesli sa. ponoc pracuja jako doradca dla czasopisma motor i blabla, domyslam sie, ze zacheca bo napewno dla nich korzystne jest sprzedac skore niz ja malowac, z drugiej strony chyba lepiej zeby ktos kupil malowanie niz nic nie kupil wiec odradzanie na sile kiedy czuje ze nie za bardzo mam ochote zlecac im nowe skory nie za bardzo mi sie wydaje korzystne.. martwi mnie to, ze ona wyraznie powiedziala ze kiedys malowali i teraz tez moga mi pomalowac, ale nie udziela na to gwarancji.. przy ich cenniku, zasobie materialow i pewnosci siebie, troche to do mnie przemawia; z drugiej strony fachury co powie ‘panie, jasne’ i wyjdzie jak z lakiernikiem, chyba juz nie potrzebuje;
potrzebuje wiedze co jest mozliwe i jakie sa efekty i od kogo uciekac a gdzie isc.. komplet nowych skor na zamowienie nie wchodzi w gre bo to dla mnie szkoda kasy poki co..
Podłączam się pod temat sprzed 2 lat, który wówczas został bez odpowiedzi w zasadzie. Szukam tapicera w Warszawie lub okolicach, który odświeży mi siedzenia recaro poprawiając to i owo i zmieniając jednocześnie kolor tapicerki z beżowego na niebieski pod kolor reszty wnętrza.
I tell You simply from the bridge: ja robiłem swoją tapicerkę w firmie “four drive” pisane przez “4” - W-wa Okęcie. Facet sympatyczny, pracownik sympatyczny, materiały z firmy “Lederzentrum”. Cena bardzo wysoka, efekt tej ceny nie usprawiedliwia. Robota była wykonana pół roku temu, więc ewentualnych wad lakierowania jeszcze nie widać. Natomiast Lederzentrum dobierało kolor na podstawie wysłanego do nich zagłówka i dobrali kolor na tyle źle, że widać różnicę między niemalowanym tyłem i malowanym przodem. Innych doświadczeń nie mam.
That’s it - to co jest.
Ja kiedyś przymierzałem się tapicerowania.
Dostałem namiar na Jerzego Lenarta
(Brzezińska 12, Piaseczno, 22756 94 22).
Nie korzystałem, ale w słyszałem par pochlebnych opinii.
Też polecam, robie tam wszystkie naprawy skóry w mojej 6 ale zrobił mi kiedyś fajne wstawki ze skóry w E28 (żeby nie wymieniać całej tapicerki) i zmieniałem też skóre i lewarek w cywilnych autach.