Popatrzcie sobie..
http://www.yellowpages.pl/AZS/motoryzacja/samochody_uzywane/BMW/BMW_635_(118).html
WOW - ceny też WOW ![]()
no ceny naprawde spore!!
moze to i dobrze bo ja juz mam 6 i dla mnie moga one teraz kosztowac nawet i 100tysi ![]()
Wlasnie ostatnio w roznych tematach na ten temat wspominalem, w Niemczech zaczyna sie bum, jeszcze czasem trafi sie jakis trefniak pognity i podpicowany z ebay wystawiony od 1 EUR, czasem jeszcze ktos glupio sprzeda bo nie wie co ma, ale to juz koncowka, ceny E24 rosna z miesiaca na miesiac, na autoscout24 i mobile rozrypane do reszty modele do rozbiorki zaczynaja sie od 2500 - 3000 EUR.
Do Polski nazwozono tego wiele glownie w tragicznym stanie, stad chwilowe problemy ze sprzedarza i niskie ceny, w naszym kraju niestety jeszcze gusty i pasje kolekcjonerskie sa troszke niedorozwiniete i dla 90% ludzi golf TDI wydaje sie byc cenniejszym okazem niz 30 letni klasyk ze wspaniala przeszloscia ale to tez juz bardzo bardzo niedlugo.
A ze to wlasnie rynek Niemiecki w duzym stopniu okresla rynek Polski (mowie o samochodach) to szacuje ze “przystepna” cena E24 to gora 2 lata, pozniej poleci lawinowo.
Jeszcze dwa lata temu mozna bylo kupic M3 E30 za 5000 EUR, poleciala lawina i zmordowane do reszty wyeksploatowane egzemplarze za ktore szkoda sie zabierac kosztuja 10.000 lepszych nikt sie nie chce pozbyc a jak juz to za majatek, wiem bo szukam juz pol roku dla kolegi do rajdow mistrzostw polski w grubie HR i chyba nie znajde… ale to juz inny temat.
Miłosz masz całkowitą rację. Swoją kupiłem na ebay we wrześniu ale zanim kupiłem to pół roku szukałem robiłem cztery podejścia ale zawsze ktoś mnie przebił.
Zeszłego lata pare e24 na ebay poszło za naprawdę małe pięniądze czyli około 1000EUR. Obecnie ciągle sie przyglądam i mało jest e24, które sprzedane zostałyby za mniej niż 2000EUR.
dobrze się to czyta - czyli moja inwestycja w dwie sztuki - procentuje ![]()
A jeszcze trzeba dodac ze E24 na ebay sa zwykle trefne, to wygodna forma sprzedarzy, mozna opisac dobre cechy auta i ze wiecej sie nie wie, ze nie daje sie gwarancji itd… a pozniej przyjezdza sie po wylicytowane juz auto i dochodzi dopiero do tego gdzie sa dziury ktorych sprzedajacy rzekomo nie zauwazyl. Na Ebayu sprzedawane sa tez najczesciej modele przestane (moja byla wyrejestrowana w ciagu swojego zywota jednorazowo 8 lat !!!, i teraz juz wiem co to znaczy. E24 w innych zrodlach ogloszen sa statystycznie dwa razy drozsze.