6

to jesli mozna podasz mi adres albo tu albo na priv
nie jest tani tz w jakich granicach tacy specjalisci robia samochody 10tys??

Nie widziałem Twojej 6 wiec ciężko mi powiedzieć. Myślę, że blachę i lakier zrobi za ok 8-9 tys.

moze ktos sie na mnie obrazi lub nie ale specjalista ktory robil Jakuba 6 pomylil profesje i moze lepiej mu zacznie wychodzic renowacja np. mebli bo za taka robote nigdy nie zaplacilbym 10 tysi. lakier polozony na rdze to chyba nie jest dobry wizerunek fachowosci … mowie to bo widzialem auto na spotkaniu w szczytnej i powiem szczerze ze rece mi opadly … jeszcze raz przepraszam za swoja wypowiedz ale nie chce zeby nastepne auto bylo spartaczone … :smiling_imp:

Problem tylko w tym,że w Szczytnej mnie nie było. :grinning: . Chyba auta mylisz.

owszem Ciebie nie bylo ale bylo Twoje auto wraz z nowym wlascicielem … a On mowil ze to bylo Twoje auto … ale nie wazne jest kto byl lub jest wlascicielem lecz liczy sie to kto je spapral bo widok jaki ujrzalem tracal wielka amatorszczyzna … i moja wypowiedz nie miala zlych intencji ale okreslenie “renowacja” nie pasuje do efektow wykonanej pracy a lepiej pasuje okreslenie “picowanie” ktore znaczaco przeklada sie na cene uslugi… bez wzgledu na to czyjej szostki dotyczy

poza tym widzialem auto po pewnym czasie od “remontu” i przepraszam ale fachowiec ktory wykonal prace nie jest osoba godna polecenia …

Dlatego uważam , że bez 100 tys auta się nie zrobi. Myśle nawet, że są auta, których już się nie zrobi i takie według mnie jest auto ryby. Dlatego w sierpniu kupiłem klasyka z Niemiec ze świadectwem oryginalności i problem jakiegokolwiek speca na długo mi odpada.

noooo … poszedles teraz rowno po calosci … samochody sa przedmiotami ktore z uplywem czasu sie starzeja i niszcza wiec z pewnoscia kiedys i te ze swiadectwami oryginalnosci napewno zgnija … no chyba ze beda chowane pod kloszem i ciepla kolderka … no ale pewnia ani ryba ani ja do takich nie nalezymy i chcemy poprostu tymi autami jezdzic a to czy sie takie auto da zrobic za 1000 , 10000 czy 100000 pln jest kwestia wyboru a zwlaszcza zasobnosci kieszeni … a forum to istniejej po to by takich rozwiazan szukac i dzielic sie wlasnymi doswiadczeniami … a to ze kupiles auto oryginalne i masz jak widze zly stosunek do remontow jest najlepszym dowodem na to ze niektorzy specjalisci po prostu nie zasluguja na swoje miano …

Myślę, że właśnie ja należe do osób, które auta najmniej pod kloszem trzymają, bo w ciągu półtora roku zrobiłem 6 prawie 70 tys km.

Ale sie tniecie - kazdy ma swoje zdanie i inna skale porownawcza, ja Jakuba auto tez ogladalem i jest zrobione w podobnej skali jak moje 628CSi, umyslnie uzylem slowa zrobione a nie odrestaurowane, bo mnie na dzien dzisiejszy remont mojej 6 (niespelna dwa lata) absolutnie juz nie zadowala, a nie zmienia to faktu ze przecietny lebek na ulicy uwaza ze wyglada jak nowka :wink: zupelnie jak by nie widzial tej pozapadanej szpachli. Gdyby nie fakt ze rdza dotyczy praktycznie tylko wymienialnych powlokowych blach zewnetrznych pewnie zrezygnowalbym po raz kolejny i na wycieczke do konca zycia wybralbym inne E24.

Ja mysle ze blachy trzeba przedewszystkim pilnowac i odrestaurowywac nadwozia na samym poczatku oznak korozji a nie jak wypadaja dziury. Pomimo wielkiej milosci jaka daze kazde 6 z osobna uwazam ze jest to auto za mlode i za tanie zeby brac sie za remont kompletnego szrota, chyba ze w gre wchodzi sentyment wlasnie do tego jednego egzemplarza.

Auto Ryby przeznaczylbym bez skrupulu na czesci zwlaszcza ze w parze idzie krzyzowka 7-demki z 628CSi i 630CS. Moze myslalbym inaczej gdyby bylby to samochod z czasow II wojny swiatowej albo Ryba jezdzilby nim juz od 20 lat. Pozdrawiam

wiec radzicie mi przeznaczyc ja na czesci tez taka opcje rozwazam, kwestia tego czy czesci sa chodliwe i latwo sprzedac czesci do 6
ale z drogiej strony patrzac inwestujac w moja 6 20-25tys moze wygladac calkiem niezle i znowu wygladac ja 20 lat temu, kupujac szuche w bardzo dobrym stanie tez treba chyab wydac cos w granicach tych sum a robiac swoje auto masz “przewage” bo wiesz czym jezdzisz znasz samochod
dodatkowo plusem i zarazem minusem jest to ze mieszkam w wielkiej brytanii. plusem jest tu duzy i chyba tani rynek tych samochodow wystarczy spojrzec na www.autotrader.co.uk za 800f mozna kupic w dobrym stanie 6 znam szrot bmw i mozna tam spotkac od czasu do czasu jakas 6 i w mescie w ktorym mieszkam jest kilka egzemplarzy (moj dobry znajmoy posiada chyba najlepsza 6 w okolicy-za kilak dni dam link do zdjeci z wyprawy po okolicy - zlowilem kilka ladnych klasycznych bmw) minusem na tomiast bedzie to, oczywiscie jak podejme sie renowacji, ze bede z dala od samochodu i ekspertow ktorym powierze samochod
wedlug mnie , wedlug mojego myslenia kazdy samochod wart jest tego by przynajmnej sprobowac go odrestaurowac bo kazdy samochod da sie doprowadzic do pierwotnego stanu
na dzien dzisiejszy mam duzy metlik w glowie ale wydaje mi sie ze podejme sie renowacje pczekam jescze kilka tygodni przemysle rozwaze wszystki za i przeciw i podejme decyzje
dzieki i pozdrawiam

jak dobrze to pobiję mistrzostwo w kosztach związanych z 6, a wcale remontu nie robię :sunglasses: Kupiłem najdrożej chyba i nie będę sięmarszczył z powodu, że mnie dużo kosztuje, ale nie o tym :sunglasses:
Maniek ma rację. Jakub zapłacił 6 tysi za odlakierowanie. Mieliśmy przyjemność pozanać nowego włąściciela, który wiem, że doprowadzi do stanu jak należy - ale na zlocie w Kotlinie (ten miał Maniek na myśli) auto nie wyglądało zupełnie na renowację - tylko na lakierowanie… Paweł (nowy właściciel) juz porobił wiele i zaczyna od dobrej strony.
Ja płacę trochę więcej, ale mam nadzieję (bo tylko to można mieć w trakcie), że nie wyjdzie chociaż podobnie - zaraz dopiszę resztę, ale muszę wstać od kompa :bulb:

Nie przerabiałem jeszcze remontu swojej - jeszcze się kupy trzyma, ale za 25 tys.pln + kasa którą dałeś za swoje 628 czyli jakieś 30 tys. możesz kupić 635 Csi z 87 roku w stanie bardzo dobrym od człowieka, który sprzedał mi moją 6stkę. Zresztą myslę, że za te pieniądze znajdziesz inna 6stkę do jazdy czy to w Polsce czy za zachodnią granicą.

U Ciebie Ryba największym problemem jest dokumentacja. Masz 2 drzwiowe e23 !

Ja sądzę że w przypadku gdy na rynku niemieckim możena kupić 6 w orginale, kompletną i w dobrym stanie, to należy tak zrobić. Za 20000 - 30000 zł można kupić żyletę - latać fabryką, nawet lekko przechodzoną.

Ostatnio szukałem firmy do renowacji Warszawy. Przy założeniu że mam wszystkie części to ZROBIENIE kosztuje ok 18000 - 22000. Znalazłem też firme która mając dobre referencje zrobiła by RENOWACJĘ w tej kwocie,
ale termin to koniec 2008… Pod Grójcem jest firma która robi takie rzeczy od 1978 roku i daje WIECZYSTĄ gwarancję na CAŁE AUTO, ale cena zaczyna się od 20000 euro…

Koszty kupna i zrobienia są podobne. Kwestja że przy kupnie płacimy na raz i latamy, przy robocie płatności sie rozkładają ale przez rok tylko gadamy o aucie.

Pozatym rodzi się pytanie co jest bardziej wartościowe:

  • używane auto z fabryki
  • nowe, po renowacji

:question: :question: :face_with_rolling_eyes: :question: :question:

temat tych papierow wraca jak bumerang. proponuje juz nie pisac o tym, bo znowu bedzie ktos musial zablokowac :confused:
Ryba nie pyta sie co zrobic bo ma jakies konkretne plany, a jedynie gdzie. z kasa tez nie ma problemow wiec nie rozumiem

Dlatego wiekszośc forumowiczów się nie wypowiada, bo wielu juz się rozpisywało… najwazniejsze, żeby opowiadania kończyły się czynem.

Ryba, moim zdaniem, twoje podejście jest bardzo dobre jednak obiekt nie jest najlepszy. Piszesz że masz pieniądze, masz parę żeby wykonać kompleksowy remont szóstki i podchodzisz do tego bardzo dobry sposób. Uważam że porządnie przeprowadzony remont jest do zrobienia, widziałem jak to robią w classic service i wkładają w to masę serca i robią to bardzo dobrze.

Niestety twój obiekt to najgorsza z możliwych szóstek do remontu. Po pierwsze co reprezentuje po samym remoncie. Będziesz miał piękną szóstkę bez historii, o niskim stopniu oryginalności, z pokręconymi papierami. Być może ta satysfakcja ci wystarczy lecz moim zdaniem mógłbyś mieć jakiś wyjątkowy egzemplarz.

Koszt zakupu auta to będzie i tak niewielki wycinek kosztów jakie poniesiesz.

Jakie szóstki moim zdaniem powinieneś remontować.

Zaczynając od wyższej pułki. Za 3000-4000 euro jak dobrze poszukasz znaleźć powinieneś M635 lub Alpinę do remontu. Może to nie łatwe zadanie ale widziałem takie auta i zastanawiałem się sam nad nimi. Nie dość że będziesz miał auto z historią to jeszcze jeden z niewielu egzemplarzy.

Kolejna wersja z podwórka to jeden z wczesnych karmannów. Też się zdarzają i kosztują w Niemczech około 1000-2000 euro. Trzeba tylko szukać. To też wyjątkowy dla historii E24 egzemplarz.

Kolejne na mojej liście, to ponieważ mieszkasz w Anglii, znalezienie i być może przełożenie wersji Highline. Takich aut tam jest sporo a są to bardzo ładne i niedostępne na kontynencie auta. Tam możesz takie kupić za 1000-2000 funtów. To również ciekawe wersje.

Pozostałe to trudne raczej do znalezienia, wyjątkowe wersje E24. W historii moich poszukiwań natknąłem sie na szóstki specjalnie wykonane na zamówienie z niestandardowym wyposażeniem. Ale to raczej często się nie zdarza.

Na koniec, możesz kupić po prostu, szóstkę w oryginalnym stanie w Niemczech. Z historią serwisową, ze wszystkimi częściami oryginalnymi w konfiguracji jaka ci odpowiada. za 1000-2000 euro jest ich sporo.

Na samym końcu zastanawiał bym się nad tym egzemplarzem który kupiłeś. Jeżdżony w Polsce i Bóg wie co się z nim działo po drodze, udziwniony, poskładany, bez historii, z masą roboty i nawet nie wiadomo na 100% jaki to model. Ani w środku ładny ani na zewnątrz, ani wyjątkowy, ani z historią.

Sorry że to pisze tak. Ale twój wielki zapał powinien spotkać się z wyjątkowym egzemplarzem. A twoja aktualna szóstka? Albo na części do remontu albo po prostu do cieszenia się nią na szosie.

Mam nadzieje że nie odebrałem Ci chęci, bo to nie była moja intencja. Chciałem tylko wyrazić mój skromy pogląd na ten temat.

Pozdrawiam
radosc

Radość -masz rację - ale z jednym się nie zgadzam - jakoś nie widziałem i nie widze przyzwoitej e24 za 1000-2000 euro, zaś za 3000-4000 euro to nigdy nie widziałem ani Alpiny ani M635 nawet do remontu. Może jakoś źle szukam lub patrze :sunglasses:

Hmm…

M635 o której pisałem na forum:

3555 euro. Sam się nad nią zastanawiałem. Dosłał mi koleś więcej fotek i wyglądają lepiej niż na zdjęciach, ale nie miałem wolnej kaski i specjalnie czasu.

Widziałem jeszcze jedną M’ke za 4000 ale nie mogę znaleźć. Więcej było 4 miesiące temu M ek.

e24 do 2000 euro można znaleźć bez problemu, tylko trzeba dobrze wybierać, przewinęło się przynajmniej z 10 w miarę porządnych przez ostatnie kilka miesięcy. Tak samo jak wcześniej 2-3 miesiące temu był dość duży wybór. Raczej chodzi o 628. A choćby ostatnio obecna na otomoto.pl OTOMOTO - nowe i używane samochody i motocykle oraz części samochodowe. Ogłoszenia motoryzacyjne. wygląda całkiem ok, nie dopytywałem się jednak o szczegóły więc może być różnie.

O ta M6 tez pytalem, jest rownie ciekawy szrot jak 6-tka Ryby i podobnie jak Marek uwazam ze znalezienie M6 takiego zeby oplacalo sie to robic w porownaniu do kupna powiedzmy za 8tys. jest bez sensu, o sensownej Alpinie za 8tys nie kma co w Niemczech nawet m,azyc wiec nie wiem z kad bierzesz te ceny. 90% aut na ebay jest tam dlatego , ze sprzedajacy szeroko opisujac liczy na kupno bez ogledzin i to , ze grzeczny kupujacy sie podda zaplaci i wezmie, albo dopiero w domu pod okiem fachowca zobaczy co kupil, na Niemieckich forach te 6 po 1000-2000 EUR maja juz nawet swoja nazwe… ale niewazne, one i tak sie szybko skoncza bo i tak wszyscy kupuja to do rozbiorki. Jedyne z czym sie moge z Toba zgodzic - mowie o cenach a nie sensie Twojej wypowiedzi z ktora sie w pelni i tak zgadzam - to , ze 6 mozna okazyjnie kupic wlasnie w Anglii z tym ze zabawy pozniej jest co nie miara.