i znowu to samo,
czy ja nie zaczynam byc nudny?
ale i tak jade
ktos chetny?
ruszam okolo 7.30 to 100km
i znowu to samo,
czy ja nie zaczynam byc nudny?
ale i tak jade
ktos chetny?
ruszam okolo 7.30 to 100km
Swietna organizacja,150 km po torze, koniec chamulcow i koniec opon…przekroczony limit na karcie.









Fakt! Zajebista impreza…
Tylko mi jeden Pan ciągle dogryzał ![]()
Pozdrawiam!
ale przynajmniej mial dobra i dluga linke do holu…
Hahahahhaha! O kurde, miał, miał.
Dzięki!