Usunięcie Baranka z podwozia

Mam problem. Coś mi się wydaje, że położenie baranka na podwoziu w mojej 6, przez wcześniejszego właściciela, było zabiegiem jednej wielkiej lipy. W tajemniczych okolicznościach, bowiem w 6 jest mokro:( Plan jest taki, aby całego baranka zedrzeć, aby zobaczyć, co od spodu się dzieje. Następnie zedrzeć rdzę, pomalować farbą cynkową, podkładem konserwującym, a na koniec barankiem. Mam pytanie, czy są jakieś specjalne środki na to, czy pozostaje mi tylko wiertarka z szczotką obrotową i milion godzin spędzić na jego usunięciu?

Mysle ze jest stosunkowo niewielka szansa , ze jest mokro bo zle polozony jest baranek, chyba ze podloga jest faktycznie mocno pognita, czesciej woda dostaje sie przez:

  • Odplyw szyberdachu - brak odplywu z progu, lub dziury z progu do wewnatrz auta
  • Usczelka drzwi/okna
  • Komora grodziowa silnik/kabina

Najbardziej podstepny bywa jednak odplyw z szyberdachu, przerabialem to juz w jednej 6 i dwoch E28.

Dzięki Miłosz za info. To będę sprawdzał jak zdejmę posufitkę, może nawet już w sobotę. Zaglądałem pod wykładzinę bez zdejmowania foteli jest to mocno ograniczone. Na pewno napisze co i jak gdy tylko zdemontuje podłogę i dach:)

Nie musisz sciagac podsufitki, tam z reguly wszystko gra, z naroznikow szyberdachu ida przewody (rurki) odprowadzajace wode, schodza az do progu, ewentualne problemy zaczynaja sie tam, splyw jest czesto przytkany, woda z dachu splywa szybko, jej stan sie podnosi i jak znbajdzie ujscie wplywa na podloge, najlepszy sposob moim zdaniem (tak robilem) to zdjac dywaniki, otworzyc dach i do dziurki wlac w szybkim tempie flaszke wody… jak sie wszystko wyleje do garazu to nie to, a jak czesc na podloge samochodu, to patrz ktoredy wplywa…

Miłosz, ale ja I tak rozbieram całe wnętrze, bo chcę zobaczyć co się dzieje pod wszystkimi elementami. Już nie mam kanapy, tylnich boczków. W sobotę nie będę miał osłon na słupki, tapicerki na drzwiach, wykładziny, foteli więc jak widzisz jedna podsufitka w tą czy w drugą stronę jest już bez różnicy, a przynajmniej będę miał czystą sprawę i czysty ocynkowany środek. Farbą cynkową chcę wszystko poczęstować i zabezpieczyć na przyszłość. Dodatkowo wyciszę całe wnętrze matami.

Mam pytanie, czy są jakieś specjalne środki na to, czy pozostaje mi tylko wiertarka z szczotką obrotową i milion godzin spędzić na jego usunięciu?

***Osobiscie nie spotkalem sie z jakimis specyfikami do usuwania baranka. Najlepiej schodzi na goraco, znaczy trzeba podgrac az zmieknie i usowac szpachelka, a co zostanie to juz tylko szczotka druciana.

A czym podgrzać? To wielkie pytanie Farelką, palnikiem? Choć z tym ostatnim będzie duży problem:) Może masz jakiś patent bardziej realny do zrobienia we własnym zakresie tzn. we własnym garażu:)?

A czym podgrzać? To wielkie pytanie Farelką, palnikiem? Choć z tym ostatnim będzie duży problem:) Może masz jakiś patent bardziej realny do zrobienia we własnym zakresie tzn. we własnym garażu:)

U siebie podgrzewam palnikiem. Mozna by sprobowac elektryczna nagrzewnica ale niezle sie przy tym napocisz :slightly_smiling_face: z reszta grzejac palnikiem to jest to robota, ktorej najbardziej nienawidze, oczywiscie bardziej nienawidze tylko szlifowania kitu szpachlowego :slightly_smiling_face:

Dzieki za patent, ale będę piaskował, tylko teraz powstaje pytanie czy tylk podwozie i nadkola, czy cały samochód? Jakieś za i przeciw?