Uszczelniacze - temat odgrzany :)

Ja jak zwykle włażę w stare posty, coś poczytam i pytam, a więc. U mnie - tzn. u mojej 6stki zaobserwowałem znaczne przydymianie przy pierwszym odpaleniu po “dłuższym” (np. dzień, dwa) na poczatku dmuchnie, potem jeszcze ok. pół minutki mniejszy dymek, a potem czysto. Jak pojeżdżę, potem postawie na kilka godzin odpalam, to jest ok - może coś lekko dymi ale nie zauważalnie - z kabiny
Nie testowałem 150km/h i odpuszczania gazu.
Domyślam się, że pewnie uszczelniacze, ale pytanie czy już coś z tym robić, czy poczekać - na co? Co zyskam a co mogę stracić? No i ile kaski szykować w/g cennika na 2005?

Ja wymieniałem uszczelniacze i wszystkie dolegliwości jak ręką odjął.

Możesz podać ile Cię to kosztowało?

Ja wymieniałem jeszcze komplet zaworów. Za usługę zapłaciłem 1540 pln. Zawory, uszczelniacze, płyn chłodzący, olej, uszczelka i planowanie głowicy, części oryginalne, warsztat BMW http://www.bmw.wfk.com.pl/, gwarancja 2 lata.

link nie działa… :face_with_rolling_eyes:

mam takie laickie pytanie … czy uszczelniacze mozna wymienic bez sciągania głowicy ? ile taka operacja kosztuje …

czy ma ktoś moze dostep do jakiejs literatury czy innych opisów ktore umożliwiłyby wymiane takich uszczelniaczy w zaciszu domowym … ?

z góry dzieki …

bez sciagania glowicy nie ma szans, i radze oddac do fachowca bo choc nie jest to bardzo skomplikowany zabieg to juz widzialem popekane glowice i bloki po takim remoncie u pseudo mechanikow :confused:

Da się, zapytaj chopaków z Koszałkowa, jest tam jeden taki zegarmistrz :bulb:

da się bez większych problemów i jest to dużo tańsza metoda od ściągania głowicy, ale półśrodek (bo lepiej zawsze zajrzeć co siędzieje z głowicą i zaworkami, a zwłaszcza prowadznicami). Wystarczy podpiąć sprężyny zaworowe. Na głowicę i blok ma to moim zdaniem b. mały wpływ. Ale może się wypowie np kolega Bokiej… :wink:

Ja rozebralem glowice splanowalem, wyczyscilem zawory wymienilem uszczelniacze, auto chodzi jak burza, ale jak spuszcze na wysokich obrotach noge z gazu i przychamuje silnikiem to z tylu bielusienko :frowning: Jak jezdze “turystycznie” - chodzi czysciutenko.

Wszystko oprucz planowania robilem sam, jak wydawalo mi sie - bardzo starannie…

pierścionki się kłaniają :smiling_imp:

Prowadnice zaworowe :bulb:

Troche wlasnie tak mysle, w niektorych pozycjach zawory mialy sladowy luz, wydawalo mi sie ze nieistotny… a wiecej nic mi juz nie przychodzi do glowy. W pierscionki raczej nie wierze choc pewny byc nie moge, ale scianki cylindrow idealne, pozatym robie z palcem w nosie licznikowe 225km/h ( 628CSi) na wymiarowych kolach, to tez raczej dyskwalifikuje mi pierscienie.

w mojej 728 byly wymienione wlasnie uszczelniacze bez zdejmowania glowicy i to prawie na poczekaniu :sunglasses: oczywiscie w koszalinie zabieg mial miejsce :smiling_imp:

No a jaki jest tego efekt Marcinie - pomogło?

no własnie pomogło … ?

mam dobrego mechanika… ten jednak nigdy w bmw nie siedział … a jezeli juz to nie robił m30 i tutaj potrzeba mi było kilak wskazówek …

chce sciagnać głowice spawdzic zawory dotrzec je ew wymienic uszczelniacze …

na jakie kłopoty moge natrafić … ja jestem tez niezbyt biegły w tym -temacie… bo to nie jest 126p :confused:

-np jakim momentem dokrecać głowice …
-czy uszczelke pod głowica wymienia sie przy kazdym sciągnieciu głowicy …
-nie wiem jak jest rozwiązana regulacja luzu zaworowego …
-jak regulować … ? i jak rozpoznać grające zawory … ?

aha no i jak sprawdzic rozrząd … czy mozna jakos sprawdzic jego zurzycie ?

z góry dzieki za odpowiedzi na moje pytania…

ma ktoś moze jakas literature w jez polskim o naprawianiu silników m30 ?
coś w stylu “sam naprawiam 635sci” …

126p… hmmmm…
cały wieczór dziś spędziłem na wymianie alternatora w tym cudzie techniki.
niedocenianie go to błąd.

alternator :] w 126p :grinning:

wymieniałem jaksi czas temu łozyska w alternatorze… gówno kosztuje pare zlotych … a robiłem to tydzien bo wszystko było zapieczone :angry: :flushed: :grinning:

czy pomoglo :question: hmm napewno nie zaszkodzilo :laughing: powiem szczeze ze ten silnik mial dosc ciezkie zycie i wymiana uszczelniaczy byla konieczna, ale nadal lekko sobie przydymia tyle ze zrobione to mialem za smieszne pieniadze wiec sie oplacalo :wink:

Ale spadło łykanie oleju czy nie?