wielki wybuch pod maską...

opowiem wam historyjkę.

pojechałem dziś do pracy szuchą. zaparkowałem i poszedłem na górę. schodzę o 15.00, wsiadam przekręcam kluczyk i BUUUMMMM, kupa dymu spod maski z lewej strony, zgasły wszystkie kontrolki, ludzie co przechodzili obok rzucili się do ucieczki :grin: . myślę sobie: k@#$a ktoś mi w międzyczasie gaz założył :astonished: , (ale wtedy wybucha z prawej :laughing: ) albo rozerwało mi akumulator (kiedyś miałem taki przypadek…) . odczekałem chwilę, przekręciłem kluczyk. odpaliła. dojechałem do domu, ale bez wolnych obrotów (tzn na poziomie 300-400 obr/min).

ma ktoś jakiś pomysł :question: :question: :question:

a-cha. jeszcze pod domem jak otworzyłem maskę i dotknąłem kabla od cewki to mnie zdrowo kopnęło :v:

ja się tam nie znam ale historyjka całiem ciekawa :laughing:

A moze zapłon albo cuś?

A akumulator wybucha jak ładowanie zbyt dobre, np. jak alternator od stara :laughing:

Czekaj, bo takim wybuchu nie otworzyłeś maski żeby sprawdzić czy to np nie benzyna? :??:

Ja mam pomysł taki, że masz źle ustawione zawory ssące, a co do obrotów to rozerwało pewnie jakiś przewód od powietrza.

nie otworzyłem, bo wstyd w centrum miasta :grin: , a poza tym wszystkie przewody paliwowe wymieniłem :v:, a co przewodu powietrznego, to fakt, może to być powodem braku wolnych obrotów…

a podobno elektryka prąd nie tyka … :laughing:
ciekawy przypadek … może miała za ubogo … :neutral_face:

Ja kiedyś w 728i, bez gazu miałem strzał w prezpływomierz, zupełnie jak na gazie.
Było bardzo wilgotno, wczesna jesień i stare kable…

było gorąco, więc pewnie pod pokrywą zaworów zebrały się opary paliwa, a rozerwało mi przewód od odmy :grin:

Ja też miałem taką sytuacje w 735i, bez gazu, też strzeliła dość konkretnie, aż wyskoczył krokowiec.
Przyczyna nie wiem jaka była, bo było to auto kupowane za 100Euro w Austrii, a stało się to po pierwszym tankowaniu, w Polsce poszła na części bez wgłębiania się w szczegóły tego zajścia :grinning:
Ale wtedy to były raczej źle ustawione zawory.

Nie wiem jak jest w Twoim autku - u mnie zawory trzeba wyregulować - ale objawia się to przede wszystkim tym że autko przy nagrzanym silniku i ostrym zmniejszaniu obrotów albo redukcji na benzynie potrafi delikatnie strzelać wewnątrz tłumika.

Natomiast na stronie 118 w “sam naprawiam e28” jest mowa o termicznym włączniku czasowym, którego zadaniem jest sterowanie wtryskiem rozruchowym.
Jestem nowy w temacie e24 ale może warto sprawdzić.

A co do braku wolnych obrotów “po strzale” to wysoce prawdopodobne że uszkodziło przepływomierz, u mnie objawiało się to lekkim zacinaniem łopatki przepływomierza i silnik też nie trzymał niskich obrotów. Polecam sprawdzić czy łopatka porusza się równomiernie i bez zacięć - przy wyłączonym silniku - po zdjęciu rury do filtra - za pomocą palców.