Zapraszam chętnych na wyścigi 28-30.05 Będzie to także eliminacja mistrzostw Polski i Czech więc będzie można zobaczyć wiele potworów. Ja również jestem zapisany .Pełne info macie tu:
No i już po wszystkiemu, dziękuje wszystkim co się pojawili dopingowali i pomagali. Działo się i to sporo. piątek kwalifikacje nie w deszczu…w oberwaniu chmury przy wyjściu z babajagi płynął strumień szerokości trzech metrów, także ostro mnie majtneło, udało się wyprowadzić, trzecia pozycja startowa i pierwsze miejsce na mecie w wyścigu ( w pierwszym lewym lanser strtujący z pole… się obrócił i było grubo, potem udało mi się wyprzedzić E46 i wygrać)
Drugie kwalifikacje już w słońcu, więc udało się wygrać.
A wyścig … no z mojej perspektywy było grubo… Zaczne od tego że czasy gorsze niż w zeszłym roku, fura coś nie szła, na starcie do babajagi lanser i E46 objechało mnie jak …, na pierwszym lewym chciałem przycisnąć E46 ale 4 nie weszła na hamowaniu i poszedłem w żwirek, zanim się wygrzebałem byłem w połowie stawki, ostre nadrabianie, w międzyczasie lekka przycierka z hondą, i w połowie wyścigu siadam na tyłek E46 ale pęka pasek od alternatora i pompy wody, wszystko zapala się na czerwono oprócz oleju no to kulam się dalej na 5 biegu patrząc czy temp. oleju za bardzo nie rośnie, bo ta od wody jest oparta po prawej stronie, no i udało się dowieźć trzecie miejsce, ale silnik raczej dostał dupe
wiecie co, to trochę jak z żużlem - w tv niby coś widać, ale na żywo i własne oczy, to jest przedstawienie i emocje na wyciągnięcie ręki
ile kurew dostała druga runda, kierowca, auto, mitsu, e46 i cały świat, to wiedzą tylko na górze
Witam dopiero dochodze do siebie, ale spróbuje coś opisać, a działo się dużo… Dawid diabłem objechał mnie i wszystkich innych, a ja tymczasem ostro sie motałem i walczyłem. w pierwszym wyścigu 9 kółek siediałem na dupie evo, sytucja cały czas taka sama, on odchodził mi na prostych a ja go dusiłem w zakrętach i na ostatnim kółku udało mi się go porobić na krtingu. Drugi wyścig to juz z maksymalnymi przygodami, kwalfikacje piąta pozycja (pare spraw zapomnieliśmy dokręcić po nocnym składaniu :piwko: i spadł mi przepływomierz poza tym troche słabi byliśmy Dawid też druga pozycja, pole position - new beetle. Start spierdol..łem dokumentnie wpinają po jedynce od rzu czwórke, objechało mnie pół towarzystwa i potem goniłempare wyprzedzań, i walka z beetlem który spadł na trzecie, niestety nie zakończona sukcesem, dojechałem czwarty, w międzyczsie podczas walki wyleciałem z kukurydzy (tam gdzie betle osttanio) i szedłem bokiem po trawie na pełnym ogniu, wjechałem na tor przed następnym lewym.podsumowyjąc w tych dwóch wyścigach z mojego punktu widzenia działo się tyle ile w całej mojej karierze razem wziete.
ps. jeszcze zapomniałem napomknąć że podczas pierwszych kwalifikacji miałem bliższe s potkanie z hondą type R i mam przeorany cały prawy bok (drzwi się nie otwierają) ale to taki niuans tam…