wszyscy się chwalą, to babcia też :))

z jednej z moich ostatnich wycieczek przywiozłem między innymi takie coś :grinning: :

a na tej wycieczce po raz kolejny “6” udowodniła mi, że to nie ona jest dla mnie, tylko ja dla niej :grinning: .

a oto historia w skrócie:

sobota 01.10.2005 r. - wyjazd do tarnowa. podróż przebiega szybko :face_with_rolling_eyes: gaz, gaz, orlen, gaz, gaz, orlen itd. :smiling_imp: , dojechałem, zapakowałem w/w pokazaną zdobycz do bagażnika, jedziemy na zlot (ja i “6”). przyjechaliśmy :sunglasses: . tłum rzucił się do oglądania szuchy - palenie gumy okazało się mało atrakcyjne :smiling_imp: . kilka opon pękło, jadziemy na camping… :arrow_right: zaparkowałom, a “6” włączyło alarm :bulb: pewnie za dużo wrażeń - pomyślałem :bulb: , więc trochę pogadałem, poudzielałem się technicznie i myślę czas do domu nakarmić psa :grinning: . odpalam, a tu DUPA, :flushed: , “6” powiedziało - zostajemy :exclamation: szybkie szukanie noclegu, flaszki, żeby godnie wypaść itp… pomyślałem, “6” w nocy zmarznie, przemyśli sprawę, odechce się jej fochów :smiling_imp: . później była BANIA, BANIA, BANIA i BANIA, szybki nocleg i ranek :arrow_right: no teraz se pogadamy - pomyślałem. oczywiście odpaliła, z lekkim fochem, ale się postarała… spadam do chaty, bo się kobieta rozmyśli :face_with_rolling_eyes: . jadę, jadę w kielcach DUP :astonished: . acha dała mi do zrozumienia, że śniadanko trza by zjeść (zdechła pod McDonalds). no dobra, zjadłem, jekko przetrzeźwiałem i w drogę… :arrow_right: dojecała tym razem do PTAKA i buuuuuuuuuuuuuuu… znowu zdechło… ale rozwiązałem sprawę pokojowo :smiling_imp: - powiedziałem, że nie idziemy na zakupy, bu już jej kupiłem fotele i wydałem całą pencję, więc niech się nie wygłupia :exclamation: :exclamation: - pomogło :arrow_right: odpaliła… ale i tak ostatnie zdanie należało do niej :smiling_imp: . ostatecznie i bezapelacyjnie zdechła 50 m od tablicy pabianice :flushed: więc tutaj dałem za wygraną :arrow_right: zamówiłem TAXI z usługą holowania i wróciliśmy do domu na sznurku :cry:

zakup fajowy :sunglasses: a na przekonanie do współpracy będziesz teraz mieć caaaałą zimę :laughing:

jeździła jeszcze tego samego dnia :smiling_imp: urwała się masa :astonished:

noo Babciu zaszalałaś… coolowe zakupy.

Ja komentowal foteli nie bede !!

poprostu ci je buchen w nocy :stuck_out_tongue:

szkoda ze mi sie neit rafily , a co do rozmowy do szuchy to ona sa cwane moja tez mi nei chciala palic swego czasu jak sie zimny lut zrobil :wink: ale ja do niej raczej , “ty cholero potne cie i na zlom wywyioze:P”
po przestudiowaniu ksiazki juz delikatniej bylo :wink: teraz to juz mam do niej szacunek wkoncu jest starsza odmnie :stuck_out_tongue: o rok :stuck_out_tongue:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=74742718

A TAKIE BYŁY FAJNE :astonished: :astonished:

troszkę koncepcja auta mi się zmieniła :smiling_imp: