Oj może sie zdarzyć ale czemu niemoże zawadzić sobie o scianę albo drzewko przy cofaniau tylko musi oprzec się na moim autku ![]()
no właśnie, ja cofałem i wyskoczyła mi brzoza… wcale nie uciekałem, wyszedłem i oceniłem straty - swoje i brzozy oczywiście ![]()
Szucha od tej pory nie ma zderzaka ![]()
A widzisz… mnie kiedyś przy cofaniu wyskoczył parkomat - on nie ucierpiał, a siódema miała pas do klepania ![]()
lampa e23 vs szkrynka na latarni (wyrosla mi za plecami) - 0:1
hak e23 vs 2 zderzaki 2 samochodow, ktore zaparkowaly niepotrzezenie za moimi plecami w trakcie moich postojow - 2:0
ale nie mowilem wam tego
oczywiście nie mówiłeś (no nareszcie sięznalazł winowajca), dasz mi 300plnów za ten mój dziurawy zderzak i spoko ![]()
Rzeczywiście widoczność z szuchy wymaga uwagi, bo zderzaki są cholernie drogie - zresztą wiecie o tym najlepiej. Myślę, że niezłym rozwiązaniem jest (tylko się nie śmiejcie) zainstalowanie czujników z przodu i z tyłu. Jak kontrolnie się pytałem kolesia z allegro.pl ile by chciał za komplet - przód i tył razem 8 czujników - wyszło z przesyłką około 550pln. Dodatkowo kolo miał lusterko z wbudowanymi diodkami, tak że Gwiezdne Wojny to cienki bolek przy nim:) No ale to juz nie oryginał.
jakie diodki, jakie lusterko ![]()
no Kuba - lusterko wewnętrzne. Tradycyjnie do pokazywania odległosci podczas cofania chociażby jest montowany oddzielny wyświetlacz z zielonymi i czerwonymi diodami. Im bliżej tym do przeszkody świecą na czerwono. A w rozwiązaniu jakim jest Lusterka, diody są umieszczone w nim, których nie widać normalnie podczas jazdy, a po włączeniu wstecznego zapalają się i są wtedy widoczne. Diody są za szybką lusterka a la lustro weneckie:) KPW:)?
jakbym w e23 albo e24 przywalil to bym napewno zostawil wizytowke za wycieraczka
jakbym nie przywalil tez ![]()
czujnikow nie chce mi sie zakladac, raczej mam wyczucie, tylko zdarzalo mi sie po prostu zapomniec ze cokolwiek sie moglo pojawic za mna w przeciagu ost. 15min i na luzaka cofalem bez patrzenia nawet w lusterko ![]()
si, KPW James ![]()
a ja jestem zwolennikiem prewencji, a nie naprawiania:)
łatwo powiedzieć, ale duuuużo trudniej wprowadzić w życie ![]()
e tam:)
Nie ma reguły, co ma się zepsuć, to się zepsuje…
a jak ma się człowiek zagapić to i tak się zagapi
Poza tym przy pewnych prędkociach trudno mówić o prewencji ![]()
dobra, dobra, ale lepsze takie wsparcie prewencji niż żadne:)