Zostałem posiadaczem BMW 633 CSi z roku 1976 o numerze 819, wyprodukowany w zakładach KARMANN..
Zabieram sie za renowacje tego autka, takie BMW pierwszy raz u mnie i liczę na pomoc.
Proszę o dzielenie się sugestiami, będę wdzięczny z pewnością każda rada się przyda
Wiem na co się porywam… na szczęście jest jest trochę znajomych i kontaktów także nie powinno być tragicznie dlatego też podjąłem się tego WIECEJ OPTYMIZMU !
Najczystsze i najładniejsze w formie E24 - bez spojlerów, pasków itp. - dokładnie takie, jakie zaprojektował Braque. Wywal te koła i wstaw oryginalne. W ogóle im bardziej oryginalny będzie Twój samochód tym większą będzie miał wartość. A robiąc już taki gruby remont zamachnąłbym się na powrót do stanu fabrycznego.
Przykro mi z powodu różnic w kolorze wnętrza, ale jeśli nie jesteś zbyt ortodoksyjny…
Fotele z karmana miały materiałowa cześć środkowa- na na czym siedzisz i opierasz plecy.. U Ciebie jest to zmienione na tapicerkę z późniejszych lat ( u mnie w 1980 pełna skora, bo juz robiony u BMW).
Czyli fotele i chyba dywan zmienione, dlatego dywan kontrastuje z deska rozdzielcza.
Jeśli się myle to mnie poprawcie.
A tak wogole to trzymaj kciuki - jasne wnętrze i cenna blacha zawsze fajnie wyglądają ( jeśli w ładnym stanie
@DEMON, auto właśnie jedzie do lakierni. Wszystkie części już są po regeneracji lub nowe. Kiedy auto wroci pomalowane zostanie tylko składanie. Myślę, że 2 miesiące i będzie gotowe
Piękna sprawa, podziwiam zapał i kibicuję projektowi.
Mnie czeka podobna historia z moim e24, ale puki co jestem na etapie zbierania części, a czas i możliwości finansowe pokażą, co z tego wyjdzie.
Autko wyjechało do lakierni.. Silnik prawie złożony : szlif głowicy, tłoki nadwymiarowe MAHLE, nowe panewki, wał wyważony, szlif głowicy i oczywiście sprawdzenie, uszczelki, uszczelniacze serwis BMW, elementy silnika po piaskowaniu i pomalowane fabami do wysokich temperatur
Zgadzam się z Maciasem. Gdy zjeżdżę już swoje opony wrócę być może do oryginalnych felg 14" mimo, że auto okrutnie się na nich buja na zakrętach. Ale wysokie opony mają swój wdzięk - wszystkie auta z tamtych czasów takie miały.