jest możliwość umieszczenia na stronie nowych porad dot. 6

forum E24 :: Zobacz temat - New unofficial BMW E24 website launched ,
Kolega Dnd sie zgodził, moge przetłumaczyc z angielskiego na polski duzo ciekawych artykułow , historia E24 dane liczbowe, masa tego jest . Ostateczna decyzja to oczywiscie Admin.

Tylko o ile znam angielski to napisał, że on zrobił dwa działy, w których nie ma tego o czym piszesz. jeden jest o jego e24, a drugi o spotkaniach.
Może nie powinienem się odzywać :flushed: wyrzucicie mnie w końcu :frowning:
większość jest ze stron różnych, folderów. Piszę pracę magisterską i chyba mam lekką obsesję

2 działy practise i theory,
porady:
-nt. regeneracji tylnich lamp,
-jak zdemontowac komputer pokładowy,
-i check control.
okraszone zdjeciami
theory:
-historia Bmw, model 6
-ewolucja modelu 6
-pełna informacja techniczna nt. 6 , Vin, numery wyposazenia, informacje nt. osiagow
-szczegoly silnikow wraz z wykresami
-zawieszenie w 6
-lista kolorow 6 wedlug rocznika, zewnatrz i wewnatrz
Tak wiem ze troche z tych rzeczy jest na stronie 6.com.pl.
Ale wedlug mnie na tamtej stronie jest to ladniej napisane, no i te graficzki :sunglasses:

w sekcji mine jest o jego samochodzie , odrestaurowywanie itp.
w sekcji theory podsekcji meeting są fotorelacje z dwóch spotkań
reszta sekcji theory chyba nie jest jego autorstwa

jesli On ma to stronie, ktora jest copywrited, tzn ze musi miec jakies prawa do informacji na niej zawartych, nawet jesli ktos zarzuci plagiat 6.com.pl, to masz podkladke ze korzystales z ogolno dostepnych zbiorow i ze strony czlowieka ktory ci na to pozwolil, wiec nikt nie moze zarzucic ci plagiatu. Chyba :wink: :face_with_rolling_eyes:

Owszem. dlatego napisałem że mam trochę obsesję.
copywright w rosji :laughing: :grinning: :laughing: tiaaaa
w ten sposób płyty na stadionie byłyby legalne - skopiowane z rosyjskich oryginałów za zgodą właściciela. :wink:
tylko wyraźnie napisał co jest jego autorstwa i tego by się trzymał

dobra my bad :slightly_smiling_face: . Ja nie mam jeszcze matury, troche wyrozumialosci, nie kazdy ma emgieera :slightly_smiling_face: a ‘prawo’ rzeczywiscie maja swietne :slightly_smiling_face: Po prostu Amerykanie korzystaja ze swoich rozwiazan technicznych a Rosjanie ze swoich i zagranicznych :laughing: dla pewnosci wysle po prostu do Niego zapytanie o zdjecia grafiki i tekst. tylko moze niech sie wszyscy wypowiedza sie nt. co tlumaczyc, a co nie. Zebym wiedzial co tlumaczyc
dobra koniec OT. To tlumaczyc czy nie ??

:laughing: ja też nie. :laughing:
Ale jakoś niedługo to nawet pewnie mgr inż. co w wolnym tułmaczeniu oznacza magazynier-instalator. Rynek pracy u nas jest ciekawy :confused:
Gdybym był blacharzem samochodowym to bym szybciej znalazł robotę :wink:

jak kumasz po angielsku, mozesz wyjechac tam na studia. Jak sie nie dostane do szczecina na AM, to robie licencjat i mgr in england :sunglasses: hope so :slightly_smiling_face:

tlumaczyc! :sunglasses:

pytanie ytlko co??
Moze Adam sie wypowie albo Kuba?? albo jakas ankieta??

tłumaczyć wszystko i wysyłać na garage@op.pl albo macias@6.com.pl :exclamation:
i nie zadawać więcej głupich pytań :sunglasses:
zarząd to odpowiednio przefiltruje, poskleja i opublikuje :smiling_imp:

Sir, Yes Sir !! :laughing:

Zamieszczam próbkę mojej radosnej twórczości. Wstęp do artykułu o kupowaniu samochodu. Mam tego już trochę więcej ale to taki surowy początek, który chcę poddać surowej ocenie forumowiczów, a nie tajemniczego zarządu. Jest to też wyrażenie tego, jak ja widzę tę stronę… czyli oparcie się na własnych odczuciach, przemyśleniach… coś twórczego, co mam nadzieję może zainteresować, przyciągnąć.
Jak większość z Was zapewne wie przekopuję się przez zasoby sieci i niestety ciągle trafiam na to samo… te same zdania, zwroty… zmienia się język (ogarniam tylko angielski i polski i na tym opieram opinię choć to co napisała Jule też brzmi znajomo)

Jak kupić szusteczkę??
Budzisz się któregoś pięknego dnia wszystko jest piękne, słońce świeci, ptaszki śpiewają - życie jest piękne.
I nagle cały świat się wali - zobaczyłeś ją. Piękna linia, tajemnicze spojrzenie z, za którego aż bije tajemnicza moc, dojrzały wiek… Tak - to właśnie ta jedyna. Wpadłeś. Miłość od pierwszego wejrzenia, musisz ją mieć.
Rozpaczliwie zaczynasz szukać i ku swojemu ogromnemu zdziwieniu odkrywasz, że ona ma siostry - dużo sióstr dokładnie 86.215. Ponieważ miłość kosztuje zaczynają się rozważania- czy warto??- Oczywiście, że tak!!! Spędzasz kolejne godziny, dni, tygodnie szukając tej odpowiedniej dla Ciebie i… znajdujesz!!!
I to jest właśnie etap gdzie niezbędne są godziny spędzone pod zimnym prysznicem. Im bardziej kochasz markę, model tym dłużej powinieneś/powinnaś się schładzać. Spróbuję przedstawić kilka wskazówek, które mogą sprawić, że Twój zakup okaże się, choć trochę bardziej udany.
Po wyjściu z pod prysznica usiądź i jeszcze raz spokojnie wszystko przemyśl. Zasadniczo to są dwie główne sprawy do rozważenia. Po pierwsze jest to zasobność portfela, bo E24 może kosztować od 4.000 zł do … No właśnie.
A druga to oczekiwania wobec samochodu. Jako sportowy youngtimer może być odbierana w dwojaki sposób pierwszy to jako żywa legenda/zabytek, a druga to super ścigałka stwarzająca ogromne pole do tuningu.
Więc zaczynamy!!!..

I tu następuje artykuł. Mam ostatnio kryzys, kilka osób już zraziłem więc chwilowo się wyciszam…
nerka

to moze sie jakos praca podzielimy?? zeby nie bylo 2 tych samych tlumaczen. Jedno przetlumaczone, poszło do oceny. Nie było to tlumaczenie słowo w słowo, starałem się głebiej ugryść temat :wink: biore sie za nastepne.

bede brzydki i zacytuje w tym miejscu sam siebie :laughing:

to ja też

a jeśli chodzi o tłumaczenia to chciałem powiedzieć, może nie dość jasno, że nie jestem zwolenniikiem tej koncepcji - jest dzikie mnóstwo stron - na wszystkich to samo - można włożyć trochę wysiłku i napisać coś od siebie.

dlatego nie tłumaczysz jak maszyna slowo w słowo, tylko starasz sie stworzyć coś od siebie :face_with_rolling_eyes: na tym polega tlumaczenie

Ale chcesz to tłumacz. Ja wolę napisać coś sam. Moja sprawa, mój problem.
Zadałem tylko pytanie **czy podoba się wam forma którą zaprezentowałem? **, a nie czy dostrzegacie różnicę między tłumaczeniem, a pisaniem.
Jeżeli chcesz stworzyć coś od siebie to stwórz, przecież nikt nie zabrania. Ale wtedy nie musisz tego nazywać tłumaczeniem tylko twórczością

twórczość to artyzm w czystym wydaniu, fiu, fiu, fiu

jestem za a nawet przeciw :sunglasses: