koniec sezonu

a ja zalałem 98oktanów i jeżdże szósteczką od 5 dni nonstoper, tutaj śniegi to egzotyka.
Po zalaniu tej benzynki (Shell VPower) demon poczuł drugą młodość :smiling_imp: , z drugiej strony wychodzą mi teraz ukryte minusiki. Nic poważnego, bedzie co robić po nowym roku :grin:

Chyba około 10 listopada

uff, już myślałem że dzisiaj lub wczoraj…

Coś ten sezon nie chce się skończyć :grinning: Mam nadzieje że będzie to zima bez soli na drogach :slightly_smiling_face: So far so good!

ze wzgledu na stan mojej 6 jezdze nontoper.jest coraz gorsza ale i tak nie znam wygodniejszej fury.elo

ooo, macek się obudził :grin: znaczy idzie wiosna :piwko:

Cześć, Macek…

czy ktoś może w miarę pewnie powiedzieć czy zima jeszcze wróci??
stęskniłem się już i mnie kusi żeby pośmigać ale nie mam śmiałości

ja śmigam dzień w dzień, nie jeżdziłem tylko jak chlapa była, teraz jak sucho to nie wiem na co czekać ?!?

za tydzień wróci

Lomo napisał:

Np. na deszcze żeby sól spłukało z dróg, chyba że się ma extra zabezpieczenie antykorozyjne i brak palnów na dożywocie sześć pod swoim dachem :slightly_smiling_face:

to się jednak wstrzymam

u nas śnieg był 2 dni, posypali sola potem 2 lub 3 dni padało i wszystko spłukane. więc można śmigać. teraz też zaczyna padać

koniec sezonu 2009

Zdecydowałem że sezon 2010 będzie ostatnim sezonem dla mojej 6. Zawsze myślałem że zakończe jazdę dlatego że nie będzie części ale życie mnie zweryfikowało. Być może jak się pojawi ktoś kto zadba technicznie i bezproblemowo (dla mnie) o moją 6 to wrócę do jazdy od ostatniego do pierwszego śniegu, tak jak to robiłem do tej pory przez ostatnie 10 lat. Na razie nie ma to sensu. W Październiku moja 6 stanie na tzw kołkach. Amen.

Znaczy znudziło Ci się, czy kupujesz inny egzemplarz, czy…?

Ledwo jesien sie rozpoczela i juz depresje. Poczekaj wyjdzie slonce w przyszlym roku i z checia wskoczysz do swojej 6. Bedziesz sie jeszcze smial z tego posta :wink: Pozdrawiam

Przyszła jesień, opadły liście…
i zapał do sześć, oczywiście… :v;

K.Sylwester zrymował nieco do jesieni i liści przez co dosypał szczyptę nostalgii. Co do nieśmiałego marzenia Łyżwy, że pojawi się ktoś itp. to moje skromne doświadczenia uniemożliwiają mi wskazanie takiej osoby. Musiałby to chyba być przymierający głodem mechanik-melancholik, przy czym to nie jest żadne usprawiedliwianie pozostałych mechaników. Nie wiem, czy wyrażam się jasno.

Dziwna to wypowiedź. Intrygująca przez swą niejasność. Wzbudzająca tym większe zainteresowanie, że wypowiada ją admin. To coś jakby w rodzaju oświadczenia prezesa stowarzyszenia kółek rolniczych o zaniechaniu orania pola.

Co jest powodowem, bo nie łapię:

  • auto się ostro posypało i Ci się odechciało;
  • po 10 latach najzwyczajniej z upływem czasu ta zabawka może się znudzić;
  • nierzetelność mechaników;
  • czy brak usługi pełny serwis 6 u klienta, tak żeby nie musiał z nią jeździć do warsztatu (=bezproblemowy serwis)?

Z powodów wskazanych w pierwszym akapicie myślę, że wielu jeśli nie wszystkich tutaj ciekawi Twoja odpowiedź. Mam nadzieję, że powstanie przynajmniej jedna seria odcinków tego dobrze zapowiadającego się serialu sensacyjnego i nie skończy się wszystko na wyemitowanym (wycytowanym) pilocie. Głowa do góry! :piwko: