A ja też spotkałem jakiegoś gostka po drodze, może to ten sam
i niestety fura sper..oliła się na dobre, jeszcze nigdy się nie zdażyło co bym po trasie i w trakcie nie musiał dolewać oleju, pewnie tyle mam tam beny ![]()
Kiedyś z Lomo lekko wspomnieliśmy o takiej opcji. Jak coś to wezme to na barki.
No i my dojechaliśmy. Dzięki za zlot-organizacja “prima sort” -wiadomo czyja to zasługa.
Do następnego razu!!!
P.S.Mam parę fajnych fotek ,jak odetchnę to wrzucę.