Kto jak leci na czerwcowy zlocik??

A ja też spotkałem jakiegoś gostka po drodze, może to ten sam :wink: i niestety fura sper..oliła się na dobre, jeszcze nigdy się nie zdażyło co bym po trasie i w trakcie nie musiał dolewać oleju, pewnie tyle mam tam beny :smiling_imp:

Kiedyś z Lomo lekko wspomnieliśmy o takiej opcji. Jak coś to wezme to na barki.

No i my dojechaliśmy. Dzięki za zlot-organizacja “prima sort” -wiadomo czyja to zasługa.

Do następnego razu!!!

P.S.Mam parę fajnych fotek ,jak odetchnę to wrzucę.