Majówka

nie, ale temat ze względu na niepewność pracy urządzenia umarł - zostało oddane bo się lipa okazała :cry:

chodziłem wtedy pomiędzy wszystkimi szóstkami z jęzorem do kolan…ale wtedy zazdrościlem Wam :stuck_out_tongue: :stuck_out_tongue:

Każdy komuś kiedyś, aż w końcu poszedł i nie zważając na okoliczności przyrody, i tej tego, niepojętej nabył :smiling_imp:
i cudowny kłopot ma do dziś :wink: a lata lecą :sunglasses: