Skoro co poniektórzy mają chody u Fusa może warto by pogadać nad jakiś patronatem i małym sponsoringiem. Zawsze chetnnie przecież zjawimy sie na pokazach z naszymi furkami w celach reklamowych.
W związku z powyższym, proponuję Pawła na szefa marketingu w klubie
A teraz poważnie, przemknęła mi przez głowę myśl, żeby zaprosić telewizję lokalną na majowy złot.
Zaraz, zaraz ja tam znajomości nie posiadam. Ale jesli sie rokręcimy to warto o czymś pomysleć. Np jak byśmy wpadali na jakieś duże zloty, zawsze możemy promować jakies firmy.
Przyznam, że pomysł jest dobry i pewnie do zralizowania…
No to brakuje nam jeszcze skarbnika i kogo??? ![]()
tak, ale ja na przykład auta nie okleje. Nie wiem kto byłby zainteresowany promowaniem czegoś na BMW “6” poza firmą BMW. realnie spojrzeć to chyba tylko patronat Automobilklubu Polskiego pozostaje, ale tu już się trzeba zrzeszyć, podczepić lub cholera wie co.
Na razie jest dobra zabawa, TV oczywiście jeśli będzie zainteresowana lokalnie to czemu nie
, eeeh, sławnym być…
Przecież pomysł promowania firmy BMW, można wysłać drogą oficjalną do…? Istnieją inne formy reklamy niż oklejanie aut (bo na to ja się też nie zgodzę).
Po co odrazu oklejać samochody. Są różne formy reklamy. Przydałby sie jakiś patronat. Napewno żeby o tym myślec to trzba by bardziej sie zorganizować. Jakaś fundacja, czy klub. Jesli o to chodzi to spoko, moi znajomi mają fundacje przyjaciół polskiej motoryzacji. Z tym że oni utknęli na załatwieniu formalności i nic więcej z tym nie robią. Ale mogą mi pomóc w załatwieniu wszelkich papierów. A za tym idą już koszty.
Zresztą to miejsce w Piastowi Adam gdzie byliśmy to jest siedziba tej fundacji, a gość który tam był ten łysy to v-ce prezes fundacji.
Musisz Pawle, zrobić Nam szkolenie z tego zakresu. Myślę, że czeka nas rególarne spotykanie.
Akurat jesli chodzi o te rzeczy to nie problemu. Tylko musimy sie zastanowić czy chcemy być formalnie zrzeszeni, czy chcemy posiadać osobowość prawną. Ale mysle żeby pozyskać jakiś sponsorów jest to konieczne.
Decyzja nalezy do Nas samych, więc wspólna poważna rozmowa jest bardzo wskazana.
kurcze, nie wiem czemu, ale przez całe życie mam awersje do klubowania, muszenia czegoś i w ogóle jakichkolwiek konieczności. Zawsze sobie tłumaczę, że robię to bo chcę, ale ponad wszystko kocham wolność i samodzielność w decyzji. Klub to trochę ogranicza…
Dlatego, trzeba o tym rozmawiać, co tak naprawdę chcemy? Nie znam się w kwestiach prawnych, czy w stanie jakim jesteśmy, możemy mieć sponsora, patrona, czy możemy kogoś reklamować? Według mnie, myślę, że tak.
no człowiek po fajki do kiosku wyskoczy a tu świat się z mienia za jego plecami ![]()
… i chciałem dodać że zgadzam się na wszystko ![]()
Łyżwa, miło mi to słyszeć, dziś o 19 bądź na bankowym swoją “6”, ja przyjadę jakimś 126p i się zamienimy, acha, nie zapomnij portfela - trzeba oblać dobry interes
![]()
wchodze w to, od Ciebie to nawet w pysk dostać to przyjemność ![]()
No ja nie wiem, ja bynajmniej nie chce w pysk dostać, nawet i gratis czy za dopłatą. jeśli chodzi o forme prawną i sponsoring to mysle że ma to znaczenie. jak sobie wyobrażasz Adam kwestie dokumentacji rozchodu gotówki dla takiej firmy. Oczywiście wszystko jest to możliwe, ale jako organizacja jesteśmy bardziej wiarygodni.
kurde ja tu widze ze cos powaznego zaczyna sie dziac… :D, wiec pokoleji 30 stycznia powinienem sie zjawic w umowionym miejscu i o odpowiedniej godzinie
bo darmowej kolejki piwka nigdy nie opuszczam
, a co do tego klubu i tak dalej to czmu nie mysle ze na najblizszym spotkaniu wszystko przedyskutujemy i moze cos konkretnego postanowimy
pozdrawiam
a tak przy okazji Artur co stalo sie z moja fotka z pod nicku??
miales z tym cos wspolnego ![]()
Widzę, że Wszyscy zgadzają sie prawie na wszystko, więc pobyt u Fiszera 30 stycznia pewnie nie będzie tak krótki jak ostatnio ![]()