Poradnik -jak dobrze kupic-juz kupione czy dobrze?chyba tak

ładnie napisane :grin: , może poprostu chłopak chce się wyrobić na koszalin :v:

a jeśli tak, to w takim razie reprezentację warszawki cienko widzę :laughing:

wstyd mi, ale cóż :flushed:

Normalnie; młode wilki :grin:

no wiec po niewyobrazalnie dlugim czasie wyjechalem dzis swoim autem.Skladanie szlo wyjatkowo opornie -z powodu mega tanich gowien(sprezyna zaworowa,nakretka dzwigienki zaworowej z mega dziwnym gwintem) byly tzw nieprzewidziane postoje…ale w koncu jest wszystko zrobione i mozna bylo sie “rypnąć”
Silnik pracuje cichutko-w sumie nie ma sie co dziwic zostal zrobiony caly-dol,gora i boki :slightly_smiling_face: czyli wszystko co moglem to wymienilem:)Nie ruszony byl wal bo specjalisci stwierdzili ze jest igla i oddali mi go :slightly_smiling_face:
Zawieszenie tez prawie cale nowe,sprzegielko tez.
Auto jezdzi calkime fajnie gdyby nie to ze trzeba to dotrzec …Jazdy jak pipa specjalnie nie lubie…
Od poniedzialku ruszam z elektryką…

czarny, opisz ile Cie kosztowały elementy zawieszenia.

Ile dales za wahacze, simmerbloki, itp. itd.

Ja się zabieram wkrótce.

Dokladne ceny podam w poniedzialek teraz nie mam tzw swistków:) Bralem wszystko z Lemfordera-czesci tej firmy sa w wielu markach na pierwszym montazu.Laczniki stabilizatora innej firmy TRW W razie czego mam dobre ceny we wiodacej hurtowni motoryzacyjnej :slightly_smiling_face: ok 35-40 % taniej.

Drazek srodkowy 183,tuleja wspornika kier.31,wahacz 220za szt czyli x2,wahacz 192za szt czyli x2.To wszystko co wymienilem bo reszta wyglda na nowe

Witam
To jest mój pierwszy wpis, więc tym niżej kłaniam się wszystkim fanom “szóstek” :grinning:
Wpis pierwszy i od razu przyznam się, ze nie posiadam szóstki,ale mam nadzieję, że nie zlinczujecie mnie za to, gdyż…
… jak to już ktoś napisał,bodajże Czarny, napaliłem się na kupno szóstki i póki co jestem w amoku, więc racjonalne myślenie jest mi obce, dlatego proszę o rady, uwagi i wszelkie nieuczesane myśli co do mojego pomysłu…
Mam do kupienia 633 csi z 78’ no i tutaj rozciąga się przede mną ogrom mojej niewiedzy na temat tego modelu. Miałem kiedyś e21, e30, e28, e36 ale to jednak jakby trochę inna bajka.
Dlatego mam ogromną prośbę o wszelkie rady, podpowiedzi, na co zwrócić szczególną uwagę przy oglądaniu i ew kupnie. Jak jest z niezawodnością tego modelu, jak z częściami, czy cokolwiek pasuje od nowszych…proszę piszcie wszystko :??: jakoś to zniosę :wink:
Ważne jest to 633 csi na automacie, hmmmm co więcej - po wstępnych oględzinach stan blacharski auta prezentuje sie nadzwyczaj dobrze (tfu, tfu, tfu) odpluć, odpukać, dlatego piszcie o technicznych sprawach jak najwięcej.
Z góry dziękuje i serdecznie pozdrawiam… sześć

Przeczytaj całe forum :grinning:
Zajmie ci to jakieś cztery dni, ale wzbogaci mocno wiedzę.
Czy ta 6 jest z Lublina, jest zielona, a właściciel twierdzi że to jedna z 4 tys sztuk?
Jeśli to ta to rzeczywiście jesteś mocno zamroczony, bo w niej nawet na fotach widać zaawansowaną korozje :grinning:
A co do szukania, to ci którzy szukali rok, dwa, trzy kupili dobrze, napaleńcy kupili skarbonke bez dna :confused:

Hmmm, właściciel owszem twierdzi, że jest ich około 4 tys sztuk tyle, ze jest z Puław, no i owszem jest zielona - więc zapewne to ta sama.
Czy ktokolwiek widział to auto w realu? Oglądał go dokładnie?Z tego co wiem, to właściciel nie zamieszczał ogloszen z fotkami, a może jakieś fotki tej z lublina, to przynajmniej porównam czy to ta sama.

A propos modelu 633 to tak wyglądała jego produkcja (odpisałem na innym forum):

Co do samego zakupu to szykujesz się na e24 w modelu cs czyli miedzy 75 a 82 rokiem. Jest to wspaniały etap w produkcji e24. Wtedy to wielkie coupe było bardziej sportowe niż luksusowe. Jest jednak kilka problemów związanych z tymi autami.

KOROZJA - to zabójca numer 1 jeśli chodzi o CSy. Czasami wyglądają jeszcze ok ale dziubnięcie śrubokrętem odkryje że co wyglądało jak wiekszy bąbelek jest tak naprawdę połacią rdzy wielkości dłoni. Rdzy która przeżarła na wylot blachę. Progi, błotniki, tylne nadkola, tylny pas. Wszystko to może rdzewieć i rdzewieje. O dziwo w modelu CS/1 już jest trochę inaczej. Zamierzając więc kupić CSa licz się z kosztami remontu. Oryginalne błotniki w aso to koszt 1200zł o ile pamiętam za sztukę, progi, błotniki tylne podłoga bagażnika i inne elementy gdybyś chciał to wszystko wymienić to koszt samych części to podejrzewam coś koło 20tyś zł w ASO. Dobry blacharz da radę ale licz się z kompletną odbudową której koszt z malowaniem powinien przekroczyć 10tyś zł a i 10 tyś byloby mało na dobrą robotę.

Jeśli więc kupujesz sześć skorodowane, miej zabezpieczenie w postaci blacharza który będzie chciał się podjąć tej roboty jeśli nie masz to kup szóstkę która wymaga poprawek tak abyś nie musiał odstawić zakupionego auta na 2 lata tylko zrobił po kolei elementy auta.

Jeśli nadal chcesz kupić tą sześć to sprawdz dokumenty czy wszystko się zgadza, żebyś nie kupił 6 z papierami od 7 albo jakiejś szczepionej szóstki która będzie cię później prześladować.

Kolejny aspekt to wnętrze, musi być kompletne i dość ładne. Nie namieszane bo do CS nie ma tak wiele części środka jak do CS/1 a przynajmniej ja nie widuje na aukcjach tak wielu.

Tak więc reasumując, poczytaj forum, sprawdź auto, musi mieć przynajmniej jedną z 3 cech dobrych podczas zakupu:

  • brak rdzy nadwozia
  • ładny środek
  • dobra historia auta lub dobre jego pochodzenie czy wyjątkowy model

Jeśli żaden z tych punktów nie jest spełniony to myślę że odpuść i szukaj dalej.

wielkie dzięki za tą odpowiedź. bardzo miło mnie zaskoczyła, ale po takich gestach poznaje się ludzi z klasą, dzięki jeszcze raz… :open_mouth:
Intryguje mnie jednak jeszcze klika kwestii, o ile w temacie blacharki potrafię sobie dać radę i w miarę wiarygodnie spojrzeć na auto, to sprawa silnika a tym bardziej automatycznej skrzyni już nie jest dla mnie tak oczywista. Czy ten model ma jakieś szczególne bolączki, na co zwrócić większą uwagę, wprawdzie jeździłem ponad półtorej roku 525 superetą, ale to nieco inne czasy i inna bajka. Także będę wdzięczny za jakiekolwiek dalsze info i oczywiście z góry dziękuję, pozdrawiam…

Witam, sprawa automatu jest bardzo prosta. Do MB i BMW ta sama firma dostarczała skrzynie. BMW mialo mocniejsze silniki i skrzynie nie dawaly rady. To tyle na temat skrzyni. Pozdrawiam Sasza

Słyszałem inne opinie. Ale to w kwestii “podobno” i nie sprawdzone. A więc podobno 3hp22 czyli skrzynia którą prawdopodobnie ma ta 633 są nie do zajechania. Słyszałem kilka takich opinii że to podobno bardzo dobre skrzynie. Z kolei 4hp22 psują się. Nie można ich przegazowywać “na sucho” bo tworzy się zbyt duże ciśnienie i coś tam się psuje. BMW w biuletynie dopuszczało po uruchomieniu silnika i nie wrzucaniu żadnego biegu (czyli albo w P albo w N) 20s przegazowania max do 3000rpm.

Witam ponownie, myślę i myślę o tej 633 i przypomniałem sobie jeszcze jedną rzecz, która mnie nieco zdziwiła :??:
Oglądając auto, zajrzałem sobie pod tylne nadkola a tam jakieś dziwne zawieszenie, właściciel mówił coś o jakiejś, nazwijmy to Hybrydzie zawiechy hydraulicznej i zwykłej… :question:
Mam pytanko, czy tak było fabrycznie i czego spodziewać się po takim zawieszeniu jeśli takowe jest faktycznie.
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, jak sprawdzić z jakim rodzajem automatycznej skrzyni biegów mam do czynienia, czy to jest w nr VIN ?czy tez można to sprawdzić inaczej, że tak powiem dłubaniem i zaglądaniem gdzie się da, bo nie jestem pewien czy właściciel byłby skory do przeliterowania mi VIN-u przez tel a na miejscu raczej nie będę miał ze sobą kompa by wrzucić VIN i sprawdzić co i jak, tradycyjnie z góry dziękuję za podpowiedzi…

No cóż - wydaje mi się że mówimy tu o 633 na drodze z Puław do Kazimierza… :question: :face_with_rolling_eyes:
Jeśli tak - obejrzyj auto jeszcze raz bardzo uważnie…
Wydaje mi się że NIVO w 633 nie powinno istnieć w tamtych czasach… :slightly_smiling_face:
Właściciel jest pasjonatem Citroena - więc pewnie stad ta hybryda… :slightly_smiling_face:

Podanie VIN-u powinno być “obowiązkiem” każdego spzedającego - nie są to dane tajne… :slightly_smiling_face:

Zapytaj się o rocznik auta! Jakie ma zderzaki?
Jeśli to cs/1 czyli po 05/82 to bylby to niewątpliwie rarytas. 633 produkowano wtedy tylko na stany zjednoczone i była opcja NIVO . W europie nie produkowano CS/1 w oznaczeniu 633, był model z silnikiem 3,2 L ale oznaczony jako 635 i produkowany na szwajcarie miedzy rokiem 83 a 84.

Aby rozpoznać co to za auto musiałbyś jakieś szczegóły przypomnieć. Np. czy boczki drzwi mają plastikowe szerokie kieszenie, czy lewarek ręcznego jest obudowany.

Tu masz przykład wnętrza w cs i wnętrza w cs/1

CS 75-82:

CS/1 i CS/2 82-89

CS:

CS/1 i CS/2

Jeśli upiera się że to 78 a wnętrze wygląda na CS/1 to szczepan!

No i masz - NIVO - czlowiek całe zycie się uczy… :lup:

Kolega Gorg dobrze się domyśla, to jest 633 która stoi przy drodze z Kazimierza do Puław i teraz pytanie, czy dokładnie oglądał to autko???
Właściciel owszem jest pasjonatem Citroena, a raczej jego syn.
Zawieszenie o którym pisałem jest na bank -jak to fachowo określiliście NIVO, bo w rozmowie z właścicielem, bardzo szczegółowo opisał jego działanie, jak również dodał, że jest zregenerowane, przez jego syna (fan citroena) faktem jest też i to że “gruszki” takie co wystają są zaimportowane właśnie z citroena.Co do fachowości owej regeneracji jestem spokojny, widziałem jak młody pasjonat odnowił citroena CM, wiec zna się na rzeczy (swoją drogą polecam wklepanie w google citroen CM, zapewne większość z Was nigdy takiego nie widział na oczy, ale to nie forum cytryny więc wracam do tematu.
Co do rocznika to jest to podobno 78’, piszę podobno bo dokumentów nie widziałem a tylko słowo właściciela jest tutaj wskazówką. Po fotkach które podesłał kolega Radosc, na bank wnioskuję, ze to jest model CS, odchylane schowki w tapicerce drzwi i pokrętło przy zegarku na środkowej konsoli, to jak najbardziej elementy auta o którym piszę (nawet bawiłem się tymi elementami, więc o pomyłce nie ma mowy).
No i teraz pytanie, czy możliwe było takie zawieszenie w tamtym roku i w tym konkretnym modelu?.. ech rozpisałem się, dobra, proszę oczywiście o jakieś fachowe porady, pozdrawiam i dzięki.
Zapomniałem dodać, nie ma prawego lusterka i wygląda jakby nigdy nie było.

Krótka odpowiedź. Nie w tym modelu i na tym zawieszeniu nigdy nie było nivo. Nie mam pojęcia jak to zostało tam wstawione ale to rękodzieło na pewno. Nie przeszkadza jeśli sprawne ale podkreślam, nie jest tam oryginalnie, ani żadnych updajtów nie było w tym względzie dla aut do 82 roku.