Regulacja przepływomierza M30B28 L-jetronic

Falują mi wolne obroty, a w okolicach 2000RPM autko dostaje lekkiej zaduszki później ma równego kopa do odcinki.

Jak wyregulować przepływkę? Wkręcam i wykręcam śrubkę, ale cieżko mi złapać idealny moment, czy jest jakiś mega sprytny sposób :question: :grin:

  1. Zatankowac do pelna
  2. Zdjac czarna plastikowa pokrywke
  3. Krecic napieciem sprezyny i ustawieniem kata “palca” :sunglasses:

Wystarczy zdjąć wsuwkę czujnika temperatury i będzie to samo :wink:

Naciągiem sprężyny nie chce sie bawić, autko ma fajne spalanie (8 trasa, 12 miasto) jeździ ładnie, także nie chce tego schrzanić :face_with_rolling_eyes:

Chodzi mi tylko o śrubkę od “lewego” powietrza na przepływce, tej na imbus.

Adam, pamietam kiedyś mi to mówiłeś, że przegazowywuje się silnik, i w zależności jak schodzi z obrotów to tak się ustawia, ale nie pamiętam dokładnie o co chodziło :neutral_face:

A jezeli ktos sie bawil napieciem sprezyny?! Jak sprawdzic czy przeplywka podaje prawidlowy sygnal i czy sklad mieszanki jest ok? Analiza spalin!?

Mam nigdy nie otwierany przepływomierz, widać po fabrycznym klejeniu klapki.

Przy spręzynie drobnozwojowej naciąg spręzyny powinien być ustawiony na 8 ząbków licząc od momentu swobodnego napięcia klapy. Przy grubozwojowej 5 ząbków.

imbus służy do reg. zawartości CO na biegu jałowym i powinna ona wynosić ok. 1% (0,5-1,5), przy temp. silnika 60 stopni. natomiast jeśli nie masz analizatora (lub zaprzyjaźnionego dignosty/warsztatu) to z reguły wystarczy ją wkręcić do oporu i wykręcić o jakieś pół do jednego obrotu. widzę zresztą, że szanowne grono kolegów cały czas uparło się na reg. spreżyny, czego wogóle robić się nie powinno :v;

Noom wiem… ale jak bylo BUM!!! To po przeszlifowaniu klapki trzeba bylo popuscic male conieco…chyba nie bede tego ruszal, tylko zdejme “ten co tu go nie lubia” i zobacze jak silnik bedzie gadal na PB95, jak bedzie ok nic nie ruszam.

W 3.5l zdaje to egzamin ale 2.8 nie spotkałem, żeby równo chciało pracować na takiej regulacji.

Gremlin zdejmij LPG :exclamation:
Ja dołączyłem do grona oświeconych, jazda na tym syfie wogóle się nie opłaca :bulb:
Moje 728i pali mi po Krakowie 12 litrów, na trasie bez wysiłku schodzę do 8 :exclamation:

Gazu żarła odpowiednio 20 i 14 :face_with_rolling_eyes:

Poza tym autko zbiera się nie porównywalnie lepiej, pali na widok kluczyka (pół obrotu rozrusznika, nawet rano) można jeździć na piątce nawet 40km/h, jest bezawaryjne, ogólnie poza mininalnie wiekszym kosztem bieżącym 100km, nie widzę żadnych wad, w dłuższej perspektywie napewno jest taniej :grin:

Poza tym do oszczędzania będe miał inne auto (MB 250Diesel)

Wracając do tematu, w najbliższych dniach jadę na analizator, zobaczymy jak będzie chodził, ustawię go według wskazówek Maciasa, poza tym chyba te dane można znaleźć w SAM NAPRAWIAM :question:

U mnie przy doprezonym 2,8 po dotarciu wszystkiego i swierzej regulacji zaworow silnik zaczal wreszcie chodzic rowniutko, ale pomimo calkowicie wykreconego imbusa i tak jest jeszcze troszeczke za bogato :slightly_smiling_face: Jak bym zastosowal Maciasowa regulacje ciezko bylo by oddychac przy samochodzie nawet na swierzym powietrzu i przy wietrznaej pogodzie :slightly_smiling_face:

Z moja jazda w trasie wychodzi mi jakies 12l a w miescie 14-15l, zreszta ja nie jezdze jak wariat …ty piszesz ze masz skrzynie 5-ke ja mam 4-ke i dlatego pyrkam se powolutku w stosunku do innych posiadaczy BMW i to jest moje auto na codzien. A LPG sie pozbede na pewno tylko niech mi sie sytuacja finansowa ustatkuje :v;

Pobije nowy rekord przejechanych km w bezawaryjnej jezdzie na LPG :smiling_imp:

Taki maly OT…przepraszam
A z przeplywka to musze test zrobic i porownac do innych sprzetow i moze podjade na analizator luknac co i jak.

Oj tam… przecież ten problem zostaje daleko za Twoim samochodem :grin:

Na razie nie byłem na analizatorze, ale wykręciłem śrubkę na 1,5 obrotu, jest DUŻO lepiej, tzn po przegazówce obroty nie opadają poniżej wolnych, tylko ładnie się zatrzymują, za autem można wytrzymać, nie gryzie w oczy :v:

Kolejne pytanie, czy można sprawdzić multimetrem czy kale zapłonowe są nowe :question:
Nówki mają jakąś inną oporność :question: Jaką :question:

Mam e28 do rozbiórki gdzie była nowa kopułka, nowe świece, uszczelki, kable też są BARDZO ładne, (NGK) włoże je, bo moje są w wieku auta, tylko musze mieć pewnośc ich nowości :grin:

Skoro Cię kable kopią to znaczy że nie jest dobrze.

Ale z nim czy kablami nie jest dobrze :question: :sunglasses:

U mnie wiem, ze kabelki maja miec opornik 1kΩ…jak sprawdzic kable hymmm moim zdaniem nie ma dobrej metody, mozna induktorem itp. ale chyba warto zainwestowac i kupic nowe…zdazaly sie przypadki, ze auto palilo jakos tam jezdzilo, przebic nie bylo widac ale za to wlokno weglowe wewnatrz kabla bylo pekniete i powoli sie upalalo…takze chyba nie ma o czym mowic, kupowac i tyle…nawet polskie

Przewody węglowe nie nadają się do Naszych aut.

Zastanawiam się nad tymi kablami tylko dlatego że kupiłem auto w połowie remontu silnika, jest to 520i, facet zdążył dać nowe świece, kopułkę, palec, wisco, rozrzad, i zrobił głowicę, kable też wyglądają na nowe… tylko że włożenie ich do “pojemniczka” na kable w 728i będzie trudne, dlatego wolałbym być ich 100% pewny :grinning: