Renowacja felg

Mam na lato felgi te co na zdjeciu 16 cali z tylu 9 cali szerokosci z przodu 8, maja swoich zwolennikow i przecownikow, a ja je po prostu uwielbiam, nie chce zadnych innych ani mniejszych ani wiekszych ani z mniejszym pararpetem ani zwiekszym itd… Sa idealnie proste i wywazone ale maja zasadnicza wade, nie maja na sobie juz praktycznie lakieru, powiezchnia jest szorstka, zeby wygladaly z bliska nie najtragiczniej, trzeba polerowac je pasta, po przejechaniu kilkuset kilometrow brod tak sie przykleja ze znow pomoc moze tylko pasta, chcialem dac je wypolerowac i polakierowac ale ceny zwalily mnie z nog, najtanszy spec powiedzial mi 200zl za felge lakierowanie, a 150zl od sztuki polerowanie parapetu, wielu wogole za ten wzor nie chce sie zabierac. Dla mnie cena nie do przegryzienia, chetnie zrobil bym to sam , nawet jesli mialbym wlozyc w to sporo pracy, moj zaprzyjazniony lakiernik maluje samochody a nie felgi i nie bardzo chce mi posluzyc jakas porada. Widze ze na forum coraz wiecej dyskusji o srodkach zabezpieczajacych, lakierach itp… ma ktos jakies wskazowki jak sie do tego zabrac. Watpie zeby porzadne wyczyszczenie drobnym papierem i pomalowanie bezbarwnym dalo porzadany efekt.

ja bym powiedział że jednym podoba się ten wzór a innym nie - ale jak na razie cały pic polega na tym że nie znajdziemy drugiej takiej samej szóchy - każda jest w jakimś stopniu oryginalna.
A co polerowania rantów - jeden kolega polerował samemu w następujący sposób: stawiał bmw na podnośniku (tak by tylne koła były w powietrzu) uruchamiał silnik - zapinał bieg - i jakąś spec. pastą - jechał z parapetami do połysku :sunglasses:

No gobra tylko czym to potem malowac, normalnie tak jak auto podklad baza bezbarwny?? Jak masz kontakt z tym kims to moze bys zapytal :slightly_smiling_face: ??

ja swoje bede polerowal i pozniej zostawie je nie lakierowane. wiadomo ze z czasem aluminium sie utlenia i pojawia sie czarny nalot ale jesli sie tego nie zaniedba to wystarczy zwykle oczyszczenie pasta lekkoscierna i polysk wraca . oczywiscie chce to zrobic z rantami bo srodki polakieruje na kolor srebrny. sa dostepne rowniez srodki do usuwania starego lakieru oraz tworzywa ktore zabezpiecza w oryginalnych felgach polerowane raanty. srodek ten sprawia ze po posmarowaniu wszystko mieknie i daje sie delikatnie zeskrobac .

Mnie też to czeka ale wolę nie ryzykować.
Od ust sobie odejmę a schitzerki pójdą do fachowca!

PS Miłosz niezła gleba!! :astonished:

Jesli chcesz lakierować, to lepiej oddać do piaskowania, nastepnie do lakierni proszkowej…
A jesli polerka, to nie lakierowanie…

Dokładnie - jedno albo drugie -

W życiu trzeba wybierać - albo rybki albo akwarium :laughing:

ja jakis czas temu dowiadywalem sie o polerke i dotarlem do goscia z poznania i powiedzial mi za wypolerowanie moich felg (co prawda one maja prostrzy wroz niz twoje) 400pln oczywiscie z usunieciem wszystkich wgniecen i i uszkodzen na rantach :slightly_smiling_face: http://www.polerka.tk/

Ze niby co, za niska?? Jezdze sporo po Polsce i miska jeszcze nawierzchni nie wyrownywala, poki amortyzatory trzymaja nie jest zle, a na Nürburgringu zobaczymy :laughing:

A no wlasnie, polerke moge sprubowac sposobem z Koszalina, podnosnik mam, past lekko sciernych tez mi nie brak ale to tylko parapet, a co ze srodkiem??? Chyba jednak trzeba pogodzic i lakierowanie i polerke no bo jak, przecierz tych szprych nie wypoleruje… Aluminiowe felgi sie piaskuje?? A jakbym tak drobny papierek na paluszek i “palcowka” ??

http://www.fajna-felga.pl/
ten 450 za komplet chce

Od 25pln kosztuje piakowanie jednej felgi, więc nie trudziłbym się papierkiem :laughing:

Raczej, że zajebista!!

:grinning: :grinning: :grinning: :grinning: :grinning:

U nas polerowanie felgi i zabezpieczenie lakierem bezbarwnym 30 zł od sztuki. Efekt extra.

:astonished: cos strasznie tanio… na wybrzezu jakas tansza jest chyba sila robocza :wink: ja najtaniej to znalazlem za 400 pln za komplet moich 16 :confused:

Wyślij STOLICĄ, to wyjdzie Cię połowe ceny…

ja myślę, że dobrze mu wyjdzie jak zrobi to nawet przy okazji pobytu w Koszałkowie :sunglasses: Odległość niewielka, a i spotkanie od razu miłe…
:wink: eeech, jak ja lubie agroturystyke… :laughing:

jeszcze jeden sezon i też mnie to czeka. Ja kupiłem po polerce i lakierowaniu, ale ktos kiepsko zrobił i już poleciały po roku :cry: