Witam
**tu powinieneś to umieścić :piwko: **
Szybko się za sprawę wziołeś… :piwko:
spragniony chłopak był ![]()
Niech ciśnie ![]()
to w sezonie szuche będzie mniej ![]()
mówisz o swojej ![]()
nieee, o nowo remontowanej ![]()
coś czuję że już w marcu na Youngtimer Party będzie smigać… :piwko:
Czemu nie robisz tego rzetelnie ![]()
ucz się Kuba ![]()
właśnie
szkoda łożysk, przegubów i innych…
Nie bardzo wiem, o co Tobie chodzi :??:
Jeszcze tego dzialu nie skonczylem.
Jezeli masz doswiadczenie w tym co robie, a mysle ze tak, chetnie przyjme pomoc :v;
myślę, że adasiowi chodzi o to samo co napisałem powyżej…
Wszystko mozna zrobic lepiej, a na koniec okazuje sie, ze i tak mozna bylo zrobic lepiej. Zawsze jest cos do poprawienia ![]()
Ja nie dam sie zwarjowac
i poprostu robie swoje ![]()
Z biegiem czasu wszystko musi zostac wymienione ![]()
Jestem lakiernikiem a nie mechanikiem, dobre rady nigdy nie sa zle :u:
Rzetelnie lub nie, to jest temat sporny, jak wymienil bym tylko gumy itp, to nikt pewnie nie wspomnialby nawet o rzetelnosci.
Chodzi o to że potraktowałeś wszystko jak leci piachem… dlatego szkoda łożysk, przegubów itd
Dokładnie, o to chodzi. Po co malować osłony tarcz hamulcowych nie zdejmujac ich itd…
Wyglada to tak, ze gumy, czujniki i inne byly owiniete i oklejone tasmami i nic im nie jest.
A podnosnik na ktorym stoi 6, to moj chleb, wiec nie bede trzymal jej przez pol roku na nim. Mam jeszcze pare powodow, ale nie widze potrzeby sie tlumaczyc.
Jezeli uwazacie ze robie jakas profanacje, az serce na widok tego sie wam kraja, to moge zakonczec moj post, na tym.
Po co mamy sobie cisnienie podnosic.
No nie jest, ale parchy pod nimi nie zostały wyczyszczone, to tak jakbyś brał prysznic w majtkach.
Przestań, nikt nikomu ciśnienia nie podnosi i chwała Tobie za to co robisz :piwko: