silnik przerywa przy 4 tys

To powyżej dotyczy mojego auta, znajomy zamieścił to na forum bmw-klub bo ja jak zwykle zarobiony i nie w temacie :face_with_rolling_eyes:
Na tego posta odpowiedział Grigorij (dziękuję) proponując dwa komputery ale niestety oba nie mają moich komputerów.
Pytanie jest takie, czy ma ktoś taki komputer w okolicach Wa-wy żebym mógł potwierdzić na 100% że to wina komputra?

a wiec tak pofatygowalem sie do garage zeby luknac bo cos mi sie wydawalo ze mam taki komuter nie jest on moj :face_with_rolling_eyes: , ale mysle ze pozyczyc na chwilke moge i blizej tez sie chyba nie da bo w wawie mieszkam :grin: 605 668 692 wal na koma to sie jakos ustawimy :sunglasses:

dlatego wolę CS’a, a jeszcze bardziej wolę manualne skrzynie :smiling_imp:

ECU który masz na półce to ten sam który podany jest w linku. Niestety pasuje tylko do 3.5 TURBO i nie wiem czy będzie poprawnie pracować z Łyżwy autem, gdyż jest ECU z końcówką nr 018.

Wracając do problemu. Długo myslałem na tą kwestią i myślę sobie, że jak wyjmowano i montowano skrzynię biegów, czy nie zgnieciono przewodu paliwowego :??: Zimny motor potrzebuje więcej paliwa niż rozgrzany, dlatego jak zimny przerywa przy mniejszych obrotach a jak rozgrzany to przy trochę wyższych :face_with_rolling_eyes:

I w ogóle nie wiem czy powinienem udzielać wskazówek :question: :v:

marcinku, masz kompa do 3,5 T :grin:

Jak dobrze myśle, to komp Kuby :laughing: :laughing: :laughing:

ja nic nie mam tak tylko na glos marze :grin: Adam on ma koncowke 013 specjalnie sprawdzalem :face_with_rolling_eyes:

To jest (a przynajmniej na początku było) takie szarpnięcie jakby odcieło wszystkie cylindry, czyli lecisz głową w szybę, a po chwili znowu obrotomierz mknie w górę. Gdyby to było paliwo to by nie przekraczał 4 tylko przy nich odcinał. Myślałem też o filtrze paliwa ale to byłby też łagodniejszy efekt a nie tak mocne szarpnięcie.

Szturc mówi że wsadził mi komputer silnikowy (bez skrzyni) i auto wkręcało się bez problemu. Ale nie chcę żeby to był jakiś zbieg okoliczności a ja kupię nowy komputer i okaże się że mam drugi zapasowy :\ Dzięki Adamie za propozycję sprawdzenia u Ciebie z komputerem silnikowym. Jak nic nie wymyśle do środy to się melduje.

Te komputery wsadzali od 83-86. Jest w u nas auto które ma taki komputer?

Dzieki Marcinie za dobre chęci!

Ja też miałem z takim kompem sporo problemów :exclamation: Zmieniłem na 011 + komp do skrzyni automatycznej i wszystko ślicznie chodziło.

Przerabiałeś wtyczkę? A na czym polegał problem z Twoim komputerem?

Odpalał ale jak go kupiłem to już nie chciał chodzić. Nie przerabiałem wtyczek, zapiąłem do jednej kompa 011 do drugiej kompa od automatu, nie pamiętam jaki to był, kupiłem w mcars. Teraz dopiero sie dopatrzyłem ze miałem 018 komp ale wyglądał identycznie…

tu jest topik: forum E24 :: Zaloguj

teraz mi sie cos przypomnialo kiedys jak zmienilem pompe co pozniej sie okazalo na walnieta to niby wszystko bylo ok na wolnych i na srednich obrotach, ale jak dawalo sie w palnik na jalowym to z obrotami dziala sie dziwna sprawa silnik sie wkrecal po czym nagle obroty dostawaly kopa w dol :confused: mialem chwilowa zagwostke, ale wymienilem pompe znowu i bylo juz ok :bulb: moze tez warto to brac pod uwage zawsze rozwiazanie tansze niz nowy komp :face_with_rolling_eyes:

Teoretycznie dobrze kombinujesz a w praktyce jest tak, że przez chwilę nie ma ciśnienia i walisz głową w szybę, później następuje kumulacja i auto dalej jedzie. Rozgrzane M30 przy 4tyś obrotów ma największe zapotrzebowanie na paliwo
Często bez zerknięcia na sprzęt nic się nie wymyśli :bulb:

W pierwszej chwili to nie uwierzyłem, żę Łyżwa przekracza 4 tys obrotów…
jak przekroczył to nareszcie wyszedł porządny tamat - nie ma na niego jak na razie mocnego :sunglasses:

Ciekaw jestem po tylu dnaich i sprawdzaniach ile to już kosztowałoby w serwiesie np u FUSa :slightly_smiling_face: myślę, że wymienilibu już z pół samochodu :laughing: Łyżwa, jak to widzisz :wink:

No ja sie nie śmieje że masz jedyną szóstkę w kraju która jeździ tylko w pionie …w dół i w góre podnośnikiem :v:

Fus się nie nadaje do takich rzeczy, ASO nie mają części do podmianek a tak trzeba było eliminować ewentualne usterki. Marcin dość szybko doszedł do tego że to komputer tylko panowie którzy mieli go naprawić nas zbili z tropu mówiąc że na 98% jest dobry. Stąd te dalsze poszukiwania ale nie ma już co kombinować. W zasadzie czekam tylko jeszcze na diagnozę jednego miłego Pana który ma poprwić łączenia i wtedy jak się okaże że definitywnie jest źle to poszukam sobie osobnych komputerów. Coprawda jestem zwolennikiem orginału ale wydatek 7500 zł na nowy komputer w tym wypadku nie ma chyba sensu a taki używany to jak trafić w totka.

:laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing:

a na jak dlugo opony starcza :grin: chociaz te micheliny co mial tez wygladaly na wieczne mimo czestej utylizacji za starych dobrych czasow :face_with_rolling_eyes:

:laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing:

podobna sprawe mialem w 750 m70 jak byla zimna to kaleczyla i nie wkrecala sie a jak sie zagrzala to lepiej ale nie rewelacyjnie ale u mnie to byla kopolka i kable

w innym 735 mialem to samo ale walneita byla cewka , zimna chodzila a jak sie zagrzala to kaleczyla i przebicie bylo na cewce no ale ty cewke masz ok

albo pomysl co robiles w aucie albo co ono robilo w ostatnim czasie ze to sie stalo

jesli to cos z elektronika to jesli nie trzymasz auta w garazu cieplym to sprobuj je tam wsadzic na cala noc i zobacz jak sie zachowa , lub jesli stoi w garazu to wypchaj ja na zimne podworko niech zmarznie i wtedy czy cos sie zmieni , i nie mowie ze na lepsze ale moze to byc lub nie byc zwiazane z temperatura

hm,a mnie się nasuwa jeszcze jeden pomysł ,podobne objawy występowały u mnie na chwilę przed padnięciem poompy paliwa,po prostu za mało podawała i jeszcze filtr paliwa -jak przytkany to nie będzie jechał :wink: