tuning ;-)

a się zgadzam z Tobą, ale mozna by chociaż pokusić sie o zrobienie ospoilerowania a"la Alpina:)

Spojlery na szóstce??
Żenada…
Ale to tylko moje skromne zdanie :slightly_smiling_face:

A to co ten koles robi tym biednym autom na tej swojej stronce nazwałbym nie AUTOSTYL ale AUTOSYF.
To też moje skromne zdanie :slightly_smiling_face:

A jakby ktoś szukał więcej materiałów inspirujących w zakresie tjuninku to zapraszam na stronki z wiejskim tjuninkiem… :grinning:

Moje zdanie jest takie: Szócha jest piękna taka jak stworzyła ją fabryka - jedynie co do niej pasuje to M-pakiet oferowany przez BMW (Adaś i Vader mają to założone i wygląda to pięknie).

Za przyklad niech posluzy ten polonez t5otalna beznadzieja
Nie okaleczajce swoich wspanialych aut
Czytam przy kazdym logowaniu sie strony E-24 ARCYDZIELO MISTRZOW :exclamation:

Adaś możesz mi przesłać swoje foty? Byłbym wdzięczny za dokładne zbliżenia spoilerów:)

http://www.6.com.pl/pow.php?o=04_08_10/5
http://www.6.com.pl/pow.php?o=04_10_20/35
http://www.6.com.pl/pow.php?o=04_10_20/44
http://www.6.com.pl/pow.php?o=04_10_20/45
http://www.6.com.pl/pow.php?o=04_10_20/89
http://www.6.com.pl/pow.php?o=04_10_20/153

K…, ale cudo!!! :grinning:

Cała przyjemnośc po mojej stronie :sunglasses:

ehh, piknie toto wyglada, aż normalnie chce się żyć:)!!!
Adam, a masz dokładniejsze zdjęcia lub link, katalog do tego pakietu?
Nie chciałbym Cię prosic o pójście do samochodu i zrobienie dokładnych fotek:)

To co ja mam, to nie jest prawdziwy M-technik, prawdziwy jest tylko tylny spoiler, a reszta to cos produkowane kiedyś do szóstek przez inne frmy..

o ale niespodzianka. A mędrcy na forum napisali, że się nie da, że będzie sp…ona 6-tka jak sie pokombinuje ze spoilerami:) OK ja szukam dalej:)

wiecie co :bulb: z jednej strony chce się rzec, że o gustach siuę nie dyskutuje, z drugiej zaś, że dokładanie do szuchy czegoś to zbrodnia i liczy się tylko oryginał :sunglasses: - chyba pozostaniemy w miejscu, że jest to sprawa indywidualna, ale podejmując decyzję o zmianach, trza się liczyć z tym, że wielu będzie do tego podchodziło jak do jednej takiej złotej w Wawie i jej właściciela… :bulb:

myślozbrodnia… :smiling_imp:

poprostu są cztery rodzaje aut:

  • ORGINALNE - extremalnie dużo kasy
  • po tuningu Poznańskim - kupe badziewia z żywicy wszędzie gdzie się da, zaspawane klamki itp - dużo kasy
  • po tuningu Warszawskim - auto wygląda na orginał, ale za to pod maską… - bardzo dużo kasy
  • po wiejskim tuningu - czyli co autor chciał powiedzieć… a nie było bo stac :sunglasses:

czyli co kraj to obyczaj… :wink:

Kuba,
jak zmiany to tylko delikatne bliskie oryginały chociażby jeżeli chodzi o ospoilerowanie. Raz już na forum była dyskusja dotycząca tapicerki. Jedni pozostają przy oryginale, inni chcą ją wymienić na nowe poszycie w oryginalnych materiałach, kolejni zmienić tkaninę na skórę, a inni wreszcie obszyć skórą całą deskę rozdzielczą. Ja już, albo dopiero wywaliłem tylnią kanapę i tylnie bocznki (ale toto waży). W sobotę wywalam wykłądzinę i przednie boczki, a wszystko po to, aby odkryć ogniska rdzy, oczyścić, zagruntować, zakonserwować i pomalować. Przy okazji wykłądzina, obecnie zielona, będzie zastąpiona jasną kremową. To nic, że to nie praktyczne, ale przecież 6-tka to nie chlew:) dla świń. Już nie będzie oryginalna, ale nie uważam, żeby to umiejszało jej wyglądowi. Następnie (w zależności od posiadanej kasy) zdecyduje sie na tapicera, który pozbawi brzydkiego wg mnie oczywiście zielonego koloru we wnętrzu. Kolor zielony będzie zastąpiony jasnym kremowym i to znowu wg mnie doda 6 uroku. Cały czas gryze się czy fotele, kanapę, boczki, sufit robić w skórze, czy w materiale, ale to już post na osobny temat.

Moje zdanie w temacie jest takie…
Załóżmy, że auto wyjeżdżające z fabryki jest oryginalne w 100% i oczywiście wygląda na oryginał.
Podczas eksploatacji jednak to właśnie auto zużywa się i nierzadko przechodzi różnego rodzaju metamorfozy.
A to otrzymuje sprzęt grający inny niż fabryczny, zmienia kolor a nawet rodzaj materiału tapicerki, otrzymuje ładnie pasujące spojlerki lub nie, dostaje inną kierownicę, a często nawet właściciel modyfikuje silnik czy układ wydechowy, zostaje przemalowane na inny niż fabryczny kolor.
Może się też zdarzyć, choć to wielka rzadkość, że w aucie nie zmienia sie nic, zupełnie nic.
Pytanie brzmi na ile zmiany, którym pojazd podlega przez cały swój okres służenia człowiekowi zmieniają jego pierwotny charakter założony przez projektanta?

Czy jeśli BMW 6 dołożymy spojlery o designie oraz jakości renomowanych i uznanych przez tą markę firm jej charakter ulegnie zmianie?
Raczej nie.
Ale jeśli facio w Warszawie w garażu zrobi jakieś plastikowe atrapy spojlerów (które powinny przy projektowaniu przejść testy w tunelach aerodynamicznych), pogarszające własności jezdne auta przez powodowanie rozmaitych zawirowań mas powietrza nie tam gdzie jest taka potrzeba to już mamy interwencję w charakter i w charakterystykę samochodu!!!

Jeżeli zmienimy tapicerkę na inny kolor, przemalujemy nadwozie, założymy inne felgi czy zmieni się charakter auta?
Nie sądzę…
Ale jak wstawimy do BMW 6 deskę rozdzielczą z 8 (przesadzam specjalnie :slightly_smiling_face: ), zmienimy (nie obszyjemy) fotele na takie z amerykańskich Vanów, założymy kołpaki ala bazar a wydech to sobie sami zaprojektujemy - auto stanie się tylko nędznym wspomnieniem swej dawnej świetności…

Generalnie z young oraz oldtimerami jest taka zasada, że najdroższe, najbardziej poszukiwane eksponaty to te które: są jak najbardziej oryginalne, w jak najlepszym stanie, możliwie najwcześniejsze egzemplarze.
Sami sobie odpowiedzcie na pytanie czy robienie czegoś ponad to co się 6 robiło bądź fabrycznie bądź przez nadwornych tunerów opłaca…

Reasumując uważam, że można wiele ale wszystko z rozsądkiem.
Nasze auta się starzeją. Wiadomo, że możemy nie kupić już z tego samego rocznika zbitej lampy. Ale starajmy się zachować maksimum oryginalności, na tyle na ile nas stać i na ile mamy możliwości.
A nasze 6 tki kiedyś się jeszcze za to odwdzięczą.

pieknie napisane istnie vademecum co robic, a czego nie robic z szuchą:)

ale wg mnie najcenniejsze są te auta które są w stanie w takim jak opuściły fabryke :sunglasses: oryginalny lakier, tapicerka …

Jakbym miał żółte blachy też bym tak pisał:)