Prawie dokładnie rok później, po kilku “szrotowych” silnikach które zakupiłem, i których zamontować się nie odważyłem i szczęśliwym zakupie m30b28 nowego (taki sam kupił Bogumił a od tego samego gościa Miłosz i ktoś jeszcze), i zmontowaniu wszystkiego auto w końcu wyjechało na nasze piekne drogi.
Masa nowych części (właściwie wszystkie gumowe i plastikowe części z aso), głowica od Mańka i autko chodzi jak marzenie. Narazie 100km przejechane, jeszcze 1900 na dotarciu. Jeszcze nie wyregulowane podciśnień ale powiem wam że autko bardzo ładnie się zachowuje nawet pomimo automatu. Silnik chodzi lekko i cichutko. Skrzynia automat jest oryginalna z niej choć nie wierzyłem że pojedzie. Jest jednak spora szansa że się wysypie, stała w końcu chyba z 6 lat.
Zaskakujacym jest fakt że auto jest zwarte i takie substancjalne. Jeździłem jak wiecie wieloma szóstkami, i często auta są trochę “rozlazłe”, poczucie utraty sztywności nadwozia było wyczuwalne. Tutaj na garbach czy nierównościach zachowuje się wzorowo. Do 130km/h wyczuwalny niewielki szum w okolicach okna kierowcy. Brakuje tam jednej śróbki od listewki przykręconej do błotnika i pewnie to jest przyczyną. Poza tym przy 130 jest cichutko. Wyczuwam natomiast delikatne bicie wału (a przynajmniej tak mi się wydaje). Możliwe że trzeba wyważyć. Generalnie auto fantastyczne.
Tu fotki zrobione na szybko telefonem. Chciałem dzisiaj wybrać się w dłuższą trasę ale ta pogoda…
ale ladna . bardzo sie ciesze ze glowica jest git … zreszta innej opcji nie bylo . ciekawe jak bedzie chodzic moje 2,8 . niby ma tylko 192 tkm no ale … .
wibracje walu moga byc spowodowane niesprawnymi krzyzakami . jesli wal nie byl ruszany raczej malo prawdopodobne jest aby sam z siebie stracil wywazenie . jesli chodzi o skrzynie to moze bedzie dzialac prawidlowo calkiem dlugo ale bardziej prawdopodobne moze byc jej rozszczelnienie . ja u siebie bede profilaktycznie wyciagal do przegladu i wymiany wszystkich uszczelnien . zrobtroszke fotek srodka i silniczka :piwko:
Ramki na tablice pierwsza klasa, w końcu to i BMW i SPORT (dla chętnych jest na forum wyjaśniona nazwa)
Co do auta… Obawiam się że nie ma drugiej szóstki w takim stanie… Jeździliśmy Karminką wczoraj przez długi czas… Jestem w szoku jak ona się zachowuje na nierównościach. Sposób w jaki ten samochód przejeżdża przez dziury w jezdni czy tory jest NIESAMOWITY. Jazda po torach jest niesamowita. Ten samochód jest tak zwarty a zawieszenie tak sprawne że niespodziewałem się że szóstka może mieć taki zawias (Zamotałem chyba)
Dzięki tej jeździe wiem co to znaczy PRAWDZIWE 160tys km. w zajebiście zadbanym egzemplarzu. KOSMOS.
Fotograf fantastyczny! Radziu (Kocie) wielkie dzięki! Przepraszam że nie wspomniałem w ferworze walki że to twoją ręką i twoim sokolim okiem, nie wspominając o aparacie foty zostały ustrzelone!