Warszawa i okolice: Dobry Mechanik i Dobry Warsztat

ja również:)

Kuba to szczególarz, więc…

i oto chodzi, ma byc wszystko szczegółowo. :wink:

Czasem mozna oko przymknąć, ale nie jak kładą lakier na szóstce :laughing:

A ja zdecydowałem się na rozebranie 6 na części pierwsze i teraz jestem mądrzejszy niż kilka miesięcy temu. Wiem np., że nie można mówić, pisać, tak jak to jest często na naszym forum, że “moja 6 nie ma rdzy wszystko jest idealne itp.” - przepraszam, ale to ściema na maxa. Robię auto dla siebie i nie wyobrażam sobie przymkinięcia oka nawet na najmniejszą duperelę. Jak juz coś robić to na taki stan jak dała fabryka od 1 km na liczniku. Może teraz fantazjuję, ale to jest mój cel i wiem, że wielu z nasi że będzie zrealizowany.

To trzeba powiedzieć jednogłosnie, 6 rdzewieje i tpo cholernie. Wcina ja stanowczo za szybko :cry:

Mała historia,
parę miesięcy temu nabyłem od 4tela “6”, wszystko było super, pomyślałem sobie mam “starszego” mechanika (dobrego), co popsute naprawimy. No i cóż, wielkie było moje zdziwienie gdy razem z ojcem daliśmy du.. przy walącej kierownicy (no niby wszystko ok, żadnych luzów, dobre tarcze i waliła), niedziałającym pokrętle nagrzewnicy, ABSie, przerywającym silniku, losowo działającym ekonomizerze i paru innych rzeczach (żebyście sobie nie myśleli od cholery rzeczy naprawiliśmy np: wtryski, rozrusznik, pompę, alternator itd..). Tak czy siak zdesperowany pojechałem do MARCINA, i pokazałem mu moją malutką. MARCIN popatrzył, pokręcił głową i powiedział coś w stylu “ta naprawa wymaga dużo serca”. Ja odczytałem to jako “ta naprawa wymaga dużo pieniędzy”. No i co? Zostawiłem mu samochód, umówiliśmy się, że może go trzymać ile chce, ale ma działać. Po miesiącu, odbieram i mam takie uczucie- Pewnie nic nie zrobione, a zaraz pójdą dwie średnie krajowe. Gadamy, gadamy i w końcu pada epokowe pytanie- ile płacę? I co…Panowie (no i Panie rzecz jasna), za usunięcie wszystkich problemów, w tym wymianę połowy zawieszenia zapłaciłem MAŁO, powiem tylko, że spodziewałem się pięć razy więcej. A co ciekawsze- kierownica nie wali, nagrzewnica działa, ekonomizer też, silnik nie gaśnie, a w ABSie wiem co mam wymienić. Powiem jedno- SZACUNEK. (Mój ojciec, który był ze mną, stwierdził w drodze powrotnej, że MARCIN pracuje charytatywnie:))
Pozdrawiam i polecam FACETA, naprawdę warto!!!

PS. 4tel- dzięki, stworzyłeś dla mnie nową definicję samochodu w dobrym stanie:)

Jakis numerek do tego Pana Marcina? Bo nie udalo mi sie odszukac w postach… Moze i mojej szósteczne zrobi dobrze i tanio :slightly_smiling_face:

Dzięki !!!

Za każdą razą kiedy czytam taką opnię (fajnie, że one są) cieszę się, że odważyłem się podać do niego numer :sunglasses:

Maniusiowi się pomysł nie spodoba, ale jak włożę zrobione przez Szturca turbo to nalepię sobie wlepkę"powered by mcars" :laughing:

Kurna chłopaki, zaczynam wam zazdrościć takiego mechanika, ja w Poznaniu takiego jeszcze nie znalazłem. Tylko co będzie jak Ten Marcin poczyta sobie to forum nie boicie się o ceny :laughing:

on chyba nie z tych co by ceny zmieniać mieli w związku z opiniami :sunglasses:
Poza tym jest dobre to, że nie ma wywieszonego cennika i można o wszystkim porozmawiać :wink: