Majówka

a kiedy jakies fotki beda? po przejrzeniu swoich odczuwam pewien niedosyt:) nawet mnie nie ma na nich :angry:

Było super,zwłaszcza nocleg :wink: Mam kurdę zakwasy od kolein z wodą :grinning: Nasze drogi to tragedia…

jak wróciłem do domu to chciałem jeszcze coś porobić, wyjść hdzieś do ludzi - ale usłyszałem tylko:
“dobra, dobra, jak Cię znam to zjesz obiad, położysz się na chwilę i wstaniesdz wieczorem” - prorok jaki ta moja Ania czy co :question: wykrakała…
Ale było miło i miło, Toruń to piękne miasto, a pierniki dojechały do domu całe i zdrowe :laughing:

PS, wiecie, że szucha Gorga wcale tak dużo nie pali :question: 10 w trasie to max :bulb:

też wróciliśmy cało i bezdeszczowo - hehehe a moja szócha mnie zadziwiła - spalanko średnie 9,5l/100km jazda pomiędzy 100 a 140km/h - przypominam że mam 3 biegowego automata :sunglasses:
w sumie było 10 e24

  1. Adam
  2. Gorg
  3. Macias
  4. Gruby
  5. Paweł
  6. Sasza
  7. Lomo
  8. Majek
  9. Vader
  10. no i ja :flushed:
    myśle że frekfencja dobra - ale powiem wam że jestem w szoku jak zobaczyłem szóche Majka :astonished: zdrowizna przeokrótna - nówka sztuka - piekna :sunglasses:

Gorg ma ciężką nogę…widziałeś Jego buty :wink:

kurde, mega mi smutno że nie widziłem 6 palącej gume. Ale za to ciekawostka, coś na co nigdy bym nie wpadł!!!

Miałem kartke z nr tel. ze sprzedam (ale raczej nie, bo mało jest ludzi jak my, wieśniaki za 5tys. by chcieli :grinning: ) no i co mnie spotkało!!!
dostalem sms’a!!! z zapytaniem za ile ten samochod. Śmiech na sali!
Na przyszłość trzeba chyba pisać, że nie odpowiadam na eski

no wiec Kuba bylo tak: po powrocie pojechalem jeszcze do Warki - 100 km dodatkowo - po twoim wyzerowaniu licznika, w drodze powrotnej - 288 km przejechanych na liczniku - wskazowka ktora zachowywala sie bardzo fajnie (wskazywala spalanie tak w granicach 10 - 12 l/100, przy wskazaniu 20 l w baku nagle jebnela w dol (tak to mge nazwac) i od razu na czerwone, lampka rezerwy i do stacji dojechalem na oparach - teraz juz nie wiem - musze w koncu to sprawdzic tankujac na fulllll :frowning:

jednak 6 nie powinna palic gumy, serce mi sie krajalo jak karolek krecil. Bylo fajnie, Lomo zuch, ale nie powinna. Teraz juz wiem :frowning: Ona tam nie pasuje…

To dobrze , ze nie jestem jedyny ktory tak mysli.

jeśli przejechała 288 km na tym co tankowałeś to wychodzi spalanie ok 12 litrów - zakładam, że do Warki się spieszyłeś i paliła “normalnie” (znaczy tak jak u Ciebie ~18-19) - moim zdaniem jest tylko jedno wyjaśnienie takiego stanu rzeczy… :flushed:

mnie pali 10 Tobie 19… :laughing:
jak jechałem i przejechałem 170 km - wsiadłeś przejechałeś 100 i koniec 10 + 7 + 19 … :sunglasses: = 288 km :wink:
jak wysiadałem wskazówka była powyżej 30 litrów :sunglasses:

jechalem jak emeryt! :slightly_smiling_face:

Gorg - masz pierwsze upomnienie :laughing: bo Ci przypomnę jak jeździsz i jak lubisz :wink:

gorg przeciez sam sie zglasza do palenia :grinning:

beda te fotki, czy musze waszym gledzeniem, ktore mi nic nie daje bo mnie nie bylo i nie widzialem sie zadowolic :)))?

Przestańcie :exclamation: Bo zablokuję temat :wink:

:laughing:

obejrzlem dzisiaj fotki, a wczoraj jak zasypialem to myslalem o tym (…ale moze za malo myslalem bo zasnalem w sekunde) :laughing:

palenie gumy - mam na mysli cos takiego jak na majowce - zawody…
Zeby sobie podriftowac, pokrecic ot tak dla przyjemnosci i tego drzenia kolanek czasami - to ja nawet lubie, w koncu ten samochodzik to potrafi, i nie zostal zaprojektowany do jezdzenia po zakupy…ale zeby palic az opony jebna - to NIE ! :sunglasses:

ach nie napisalem jeszcze jednego, zaczynam pisac scenariusz do komiksu “znikajacy punkt”, a rzecz bedzie o …Adamie :laughing:

Adaś, daj popieprzyć :sunglasses:
pies ogrodnika się znalazł… :wink:

:flushed: :flushed: :flushed:

tak, nic nie widać tylko słychać - przemknął, Adaś ma dni chwały, bez problemów osiąga 200km/h :laughing:

niestety nie obylo sie bez utraty pewnych tytulow - “… Power” to przeszlosc :laughing: