Moja 633 w Koszalinie!

No i kup człowieku auto od Manka :wink:

Oj od razu kup, wciska, zachwala to ktoś bierze :laughing: :laughing: :laughing:
A tak poważnie to wiem, że Dawid już siedzi i dłubie… :sunglasses: Jak dobrze pójdzie to będzie igiełka jużnie długo :wink:

Dawidek zadowolony, bo robi to co lubi, więc obie strony są szczęsliwe :grinning:

Ja już nie mogę się doczekać…
Jak wszystkie prace wyjdą zadowalająco to będzie git.

Następna odsłona to:

  • Wymiana lamp tylnych i… może przednich,
  • Wymiana skrzyni biegów na aut. (tak jak w oryginale),
  • Wymiana niklowanych listew nad oknami,
  • Obszycie deski rozdzielczej skórką,
  • Obszycie skórą półek za tylnymi fotelami,
  • Uzupełnienie braków tapicerki bagażnika (może zrobię ją od podstaw
    u Olejnika we Wrocławiu ale jeszcze nie wiem)
  • Załatwienie dywaników,
  • Odrestaurowanie felg,
  • Zakup oponek na wiosnę.

Jestem pod wrażeniem, ile na to przeznaczysz pieniędzy :question: Czy jest to nie istotne :question: Miłość przeważyła szalę :question:

o rany - lista dość kosztowna :sunglasses:

Jak to mówią-bogatemu wolno wszystko :grinning:

taaa… nawet dzieciom od ust odjąć :flushed: no ale w końcu w życiu są priorytety :laughing:

Priorytety-tak właśnie tłumaczę to zboczenie :grinning: Właśnie zamówiłem sprężynki progresywne :sunglasses:

to ciekawe :face_with_rolling_eyes: a powiec one sa tylko twardsze czy tez obnizaja autko??

A co Marcinku masz ochote jeszcze bardziej swoje autko obniżyć?

wiesz moja szocha wcale nie jest obnizona przynajmniej tak mi sie wydaje :face_with_rolling_eyes: ale chcial bym zeby byla blizej ziemi :sunglasses:

szybko wrocisz do stanu pierwotnego.uwierz mi . :smiling_imp: nie ten kraj-nie te drogi.wszystko w srodku zacznie trzeszczec i piszczec ---- ty tez.szkoda auta tym bardziej ze uzywasz go dosc czesto.bo poza wygladem (zajefajnym) tracisz komfort jazdy oraz wbrew pozorom przyczepnosc na dziurawych drogach.

e no Maniek nie przesadzaj, komfort OK ale z ta przyczepnoscia przy prawidlowym tlumieniu amortyzatorow adekwatnym do twardosci sprezyny nie jest calkiem tak, oczywiscie mowie o obnizeniu o 30 - 60mm a nie o spuszczonych samochodach na asfalt, pozbawionych jakiejkolwiekmozliwosci skoku zawieszenia, ja mam opuszczony przod 50mm a tyl 30mm + naturalne obnizenie 2 zbiornikami z gazem, i na kazdym odcinku specjalnym zrobie lepszy czas niz zawieszeniu seryjnym, no moze oprucz sytuacji gdy trafia sie koleiny lub doly tak glebokie , ze zachaczylbym spodem.

Obnizaja o 40 mm od fabrycznego nowego,a progresywne to ze w miarę większej siły działającej mniej się uginają.Czyli na dużej ‘hopie’ nie dobije,a tak właśnie załatwiłem miske :grinning:

trza troche wksperymentowac :wink: jak mi sie spodoba obnizona szocha a napewno mi sie spodoba to zostane przy lekko zglebionej choc by nie wiem co :sunglasses: no chyba ze kregoslop odmowi mi posluszenstwa :grinning:

Chyba… tak :grinning:
A jak wiecie na miłość i sraczkę nie ma lekarstwa!!

Nie zapominaj o tym, że przy twardszym zawieszeniu elementy karoserii oraz wnętrza podatne na drgania szybka się zużywają (np. trzaski, skrzypienie itd.)
Szkoda autka - po prostu.

Eeee… Ja jestem za takim sformułowaniem: Dla chcącego nic trudnego!

A co dopiero dla zakochanego??? :face_with_rolling_eyes:

Ja też swoją obniżę… Nei wiem o ile, ale obniże :bulb: Był plan ścięcia sprężyn, ale coś mi się widzi, że powoli czas na zmianę amorków więc chyba założe takie jak trza jak to Gruby powiedział progresywne i dopiero dotne sprężynki :sunglasses: