Remont i optymalzacja silnika M30

300 stopni to tylko na tor :sunglasses: . Już przy 288 należy wzmocnić sprężynki dodająć kolejną na każdy zaworek. Oczywiście, jak pisze Miłosz wzmocnienie dołu to podstawa musi być szczelny jak na turbo. Myśle Miłosz, że 280 ci wystarczy. A ten 300 ma dokładnie 298.5

No proszę…odrazu więcej ma się wiadomości. Przy wałku 288 st sprężynki seryjne nie wytrzymają :question:

wystarczą, na jakieś 5tys km max :v: co i tak jest niezłym wynikiem
nie trzeba spręzynowac podwójnie, można wymienić na wysokowęglowe pojedyncze i
powinno chulać

Wałki dla Alpiny w latach 70 i do późnych 80-tych dostarczała firma Schleicher z Monachium. Korzystała z surówek producenckich, dostosowując je do żądań klientów. Brzmi nieprawdobodobnie jednak Schleicher senior pracował dla BMW przy remontach silników długie lata, co mogło pomóc firmie rozkręcić własny biznes. To z kolei mogłoby tłumaczyć wałki z nr BMW o innych jednak kątach niż katalogowe.

W garazu bede dopiero w weekend, przywize te glowice, a na miejscu leza jeszcze dwie inne z walkami seryjnymi, wtedy dopiero bede mogl porownac dokladniej.

Co do sprezynek to seryjne maja byc do walkow 264, 268 oraz 272 stopnie. Producenci zalecaja juz inne sprezynki od walka 280 stopni ale mozna ich zrozumiec :laughing: ze chce sprzedac wiecej.

Sam doswiadczen nie mam ale wedlug danych wyszperanych po sieci uznaje sie , ze walek
280 - niby nie powinno sie, ale jak sie kupi nowe markowe sprezynki to chodzi kilka lat bez problemu, 20letnie uzywki siadaja dosc szybko
288 - zrobi kilka tys km, wiec nie ma to sensu.
na mocniejszych walkach od poczatku nie chce za bardzo chodzic bo na wysokich obrotach czas zamykania zaworu wydluza sie ze wzgledu na za miekka sprezynke.

W których motorach (2.8-3.2-3.5) były ilo stopniowe wałki :question:

tutaj wałek nowy oryginalny BMW 280 lub 282 kosztuje 380 kwita :flushed:
Miłosz masz taniej :question:

W starych silnikach M30 zanim zaczeli produkowac 3,5 sa walki 272 stopnie, mozna poznac po numerze seryjnym, wszystkie nowsze maja slabsze (ekonomiczniejsze) walki, ale na ten juz temat posdiadam dosc sprzeczne informacje wiec lepiej niech wypowie sie ktos kto wie napewno.

Wiem napewno, ze 2,8 w CS/1 ma taki sam walek jak 3,5 choc wczesniej nie raz gdzies czytalem ze ma ostrzejszy. To ze 2,8 kreci sie wyzej i ma przesuniety moment na wyzsze obroty wynika raczej z tego ze ma taka sama glowice i walek do mniejszej pojemnosci, czyli liczac na 1ccm “ostrzej”.

Na niemieckim Ebay jest Schrick lub Dbilas w granicach 300 eur, ponoc da sie kupic za 280. Orginalne nie wiem, ale jesli nie spasuje mi ten walek od Müllera to pewnie niedlugo sie dowiem.

Pilnie poszukuje kogos kto zna sie na walkach w M30 bo im wiecej grzebie tym mniej wiem.

Jak trzymalem w rece walek z E32 735i to mi ten moj od Müllera numer … 057.1 wygladal na bardzo sportowy.

Pojechalem do garazu zdjalem dekiel a tam tez walek 057.1 ale na drugim koncu wybita wyrazna duza cyfra “2” (glowica rocznik 1985), wzialem z polki jeszcze jedna kompletna glowice od 2,8 i znow ten sam numer i cyfra “2” (rocznik 1983). Ten niby co mial byc sportowy (Müller) ma taki sam numer jak dwa pozostale ale nabite ma na drugim koncu “3” a nie “2” . Zaden z walkow nie ma tego numeru ktory wskazywalo ETK. O co tu chodzi?? co oznaczaja te cyferki “2” oraz “3”, dlaczego numer BMW jest inny - zmienili kiedys te oznaczenia czy jak?? Nie widze miedzy tymi walkami praktycznie zadnej roznicy :smiling_imp:

ja nigdy nie spotkałem numeru na wałku, który zgadzałby się z numerem w etk :arrow_right: numery bite na wałkach to prawdopodobnie numer odlewu, a ostatnia cyfta to numer formy lub zmiany :??: pytałem wielu osób, które na silnikach BMW zjadły uzębienie i zdążyli osiwieć (łącznie z wieloletnimi pracownikami serwisów) i żaden nie umiał wytłumaczyć skąd są te numery :face_with_rolling_eyes:

To samo dotyczy nr głowicy :arrow_right:

Kiedzys na ebay byl do sprzedania wlek ze starego 2,8 z E12 272 stopnie i numer zgadzal sie z tym w ETK. Ale to najwyrazniej odosobniony przypadek. Na E30.de i roznych forach pisza ze ten walek pozwala na bardzo nieznaczne podniesienie mocy w nowszych M30. Z drugiej strony 2,8 w tych starych motorach na L-Jetcie maja 177KM a te nowsze na slabszym walku maja 184 KM jak to sie trzyma kupy?? Przez ten stary kolektor?? inny sterownik L-Jet?? O so chozi… kurcze wolalbym miec walek BMW niz jakis Schrick… a bardzo mnie korci zeby troszke zmienic jej charakterystyke.

Ja też nie łapie tego. Jak sprawdzisz na własnych kombinacjach to się dowiesz…

Gadka gadka ale pasuje zaczac cos robic…

Po przemysleniach zmienilem zdanie co do szlifow. Nawet jesli odchylki na wale sa calkowicie sladowe to nie ma takiej mozliwosci , ze wynosza calkowite “0” po takim przebiegu - inaczej trzeba by wyjsc z zalozenia ze M30 jest silnikiem w ogole nie zuzywajacym sie. Postanowilem wiec dac w przyszlym tygodniu wal do szlifu o jeden wymiar oraz wywazenia. Panewki i tak leca nowe wiec oszczednosc byla by marna a tak bede mial pewnosc, ze nic sie tam dziwnego dziac nie bedzie, silnik krece w koncu czasem troche wyzej niz przewidziano…

Podobnym tokiem myslenia zapedzilem sie w kierunku tlokow, chodzi mi po glowie zeby jednak kupic nowe. Ale jesli nowe to moze nie koniecznie calkowita serie na rynku powinny sie w koncu znajdowac tloki o lekko zmienionym ksztalcie pozwalajace na lekkie zwiekszenie sprezania (10,5 : 1 wydaje mi sie optymalne) bez mocnego planowania glowicy.

Moja wiedza jest bardzo niska, bede sie cieszyl z kazdej informacji w temacie :grinning:

Tak czy tak jesli nowe tloki to podobnie jak z walem smieszna oszczednoscia bedzie montowanie seryjnego wymiaru na wygladajace na niezuzyte tuleje. Mysle , ze w takim wypadku tak czy tak dam blok do szlifu o 0,50 i tloki kupie juz na ten wymiar, kosztuja w koncu i tak tyle samo.

Prosze o podzielenie sie wiedza oraz wszelkimi informacjami w temacie.

Najdalej za 2 tygodnie chcialbym moc juz pokrecic za wal i zobaczyc pracujace tloki w cylindrach :slightly_smiling_face:

Hello.

Jesli chcesz kupic nieseryjne tloki to moze podpasowalyby z jakies inne Beemki? Np. do M20B25 pasują tłoki z bodaj M52B25, są lżejsze, chodzi mi o redukcje masy.

Czemu niechcesz nawet baranów wsadzić i popracowac nad wydechem. Nie mowie ze ma byc glosniejszy, ale wydajniejszy :wink:

Co do wałków to B28 podobno ma najostrzejszy wałek w M30 :question:
Ile on ma dokladnie stopni :question: 272 :question:

Co do usprawnienia, to zamierzasz robić cos z układem paliwowym :question:

PZDR!

No tak, ale co do tlokow nie mam zadnego wiarygodnego zrodla informacji. Silniki M20 i M50 maja troche wspolnego. Nastepca M30 to V8 i wspolnego nie maja juz raczej nic. Redukcja masy to oczywiscie pozyteczna sprawa choc nawet o niej nie pomyslalem. Wiem , ze jak zmonzuje juz nowe to przedewszystkim musze dokladnie wyrownac masy wszystkich 6ciu kompletow.

Glownie chodzilo mi o ksztalt powierzchni tloka pozwalajacy na zwiekszenie stopnia sprezania w stosunku do serii bez mocnego planowania glowicy. B28 ma sprezanie 9,3 : 1 w obecnym motorze splanowalem troche glowice i efekt jest bardzo zadowalajacy, myslalem o podniesieniu sprezania do 10 : 1 ew. 10,5 : 1 , sa to bezpieczne wartosci dla tego silnika, ale samo zcinanie glowicy nie jest najzdrowsze, troche ja oslabia no i trzeba pozniej robic “fasolke” zeby ustawic rozrzad. Zalatwienie sprawy tlokami bylo by bardziej profesjonalne, z drugiej strony jesli mialy by byc o wiele drozsze od nowych orginalow BMW to moge nie zmiescic sie w budzecie :slightly_smiling_face:

Co do baranow to wiele osob tlumaczy mi , ze sa praktycznie niezbedne jesli dopreze silnik i zaloze walek 280 stopni, w innym wypadku bede sie cieszyl niepelnym przerostem mocy z tej operacji. Nie wykluczone , ze zmiekne i zaczne sie rozgladac za baranami, do M30 jest to calkiem spory wydatek :slightly_smiling_face: Na 100% jednak nie zrezygnuje z tlumika srodkowego i koncowego w pelnej serii, caly czas szukam czy gdzies sie komus nie zachowal zdrowy orginal, ten wydech co mam jest cichutenki ale zaczyna go juz ruda atakowac.

Walek 272 to jedna z mozliwosci ktora biore pod uwage, bylby to niezly kompromis, od 4000 obr/min powinna sie troszke lepiej wkrecac a mozna go zalozyc na seryjnych bebechach w glowicy. Walek ten ma numer czesci BMW 11311254979 i maja go silniki 2,8 3,0 oraz 3,2L na L-Jetroniku w latach 70tych, niestety nie moge dosc do ktorego dokladnie roku. Co ciekawe nigdy walka tego nie mial silnik 2,5 oraz 3,5. Prawie do konca lat 70tych wsadzano je np. do 728i oraz 733i na rynek Szwecki… i ktorys tam jeszcze, zapomnialem.

Dosc na tym , ze jak ma ktos taki walek w idealnym stanie do sprzedania to zapraszam na PW.

2,8 w latach 80tych ma miec juz slabszy walek 26x stopni, i znow masa sprzecznych informacji co ma byc zamiast x. Co ciekawe, ze slabszym walkiem ma wieksza moc o 7KM w stosunku do wersji z mocniejszym walkiem - juz cos nie gra!! Z drugiej strony na www.e30.de wsadzali te walki do silnikow z E32 i notowali wyraznie lepsze wkrecanie sie w wysokie obroty. Niestety walki w silnikach M30 po 1987 roku to dla mnie kolejna tajemnica, mialem ostatnio taki w rece i w porownaniu z moim walkiem w 2,8 wygladal jak chudzina z diesla. Mam tez walek z glowicy Müllera ktory jest kolejna juz w serii “tajemnic walkowanych”. Generalnie jak chodzi o walki to jestem z kazdym dniem glupszy.

Z ukladem paliwowym, no coz, moge zwiekszyc cisnienie zeby chodzil na krotszych czasach wtrysku ale co to wniesie to nie wiem. Z tego co pisze w niemieckiej sieci to na wtryskach i L-Jetroniku z 2,8 chodza nawet 2,8 Turbo wiec w sumie wszystko powinno wyrobic. Kwestia dostrojenia. A co bys proponowal??

O Chip sie nie musze martwic - to zaleta L-Jeta :slightly_smiling_face:

wczoraj przerabiałem temat wałków do 2,5 td. koleś poszukiwał i słyszał, że mogę mieć. Niestety miałem od 2,4td, ale najpierw przeszukałem ETK i jedyne do czego doszedłem to, że na wałku był nr wg ETK - ale tylko ostatnich 6(chyba) jego cyfr.

Troche sie ruszylo wiec relacjonuje.

Za poleceniem jednego z kolegow ze Szczecina wyladowalem w jednym z zakladow (ponoc najlepszym) zajmujacym sie szlifami silnikow.

Po pomierzeniu wszystkich elementow diagnoza bylo prosta, nic nie szlifowac, wszystko jest OK. Po obejzeniu tlokow i pomierzeniu cylindrow wysmiano moj pomysl nowych tlokow itd… wal takze zostal uznany za niepotrzebujacy zadnej pomocy. Zalecono mi jedynie wymiane panewek korbowodowych i piercieni tlokowych jesli chce zeby silniczek chodzil jak nowy. Nie dalem sie przekonac do konca i postanowilem tak czy tak wymienic takze panewki glowne.

Czesci i tak zostawilem w warsztacie zaproponowano mi:

Sprawdzenie wywazenia walu oraz polerke slizgow
Przeszlifowanie tulei w bloku bez zmieniania ich wymiaru (nowa jodelka)

Dodatkowo poprosilem o splanowanie powierzchni gornej bloku pod uszczelke pod glowice o 1/10mm, w koncu i tak bede zwiekszal sprezanie i planowal glowice a tak mam 100% pewnosci ze obydwie powierzchnie beda rowne.

Gotowe czesci odebralem w kolejny dzien, wal nie wymagal zadnej korekcji jak chodzi o wywazenia pozatym zrobiono wszystko jak wyzej. Za cala usluge zaplacilem 120zl.

Bardzo zainterosowal mnie wyglad tulei z nowa “jodelka”. Po przeszlifowaniu widac ewidentnie (patrz zdjecie) , ze jednak nie jest ona idealnie rowna, bo kilka miejsc ma ciemniejszy kolor i widac , ze maszyna ledwie musnela powiezchnie podczas gdy na pozostalej powiezchni szlif jest wyrazniejszy.

Po raz kolejny uspokojono mnie, ze taka odchylka to nie odchylka, pomierzono blok jeszcze raz i nie mialem wyjscia jak uwierzyc. Zabralem czesci i pojechalem do garazu.

Blok po planowaniu umylem najpierw myjka cisnieniowa (wszystkie kanaly) a pozniej pedzlem jeszcze raz calosc w ropie. Ciekawostka moze byc fakt ze juz po jednej nocy bo myciu goraca woda blok zacza rdzewiec. Na sczescie cieniutki nalot rdzy schodzil pod pedzelkiem z ropa, ale jak bym go tak zostawil niezabezpieczonego na miesiac…

Tloki wyczyscilem i zalozylem nowe pierscienie firmy AE ktore udalo mi sie zdobyc w sklepie sprzedajacym orginalne czesci do BMW w niemieckim Schwedt. Zamowione i nie odebrane przelezaly na polce nierozpakowane 8 lat, kosztowaly mnie 200zl, zadna wielka oszczednosc, ale wedlug zdobytych przezemnie informacji pierscienie firmy AE montowano wtedy jako orginalne w serwisach BMW wiec niech bedzie.

Zmontowane w komplecie wraz z panekami wywazylem wszystkie co do 1 grama

Podczas montazu zaskoczylo mnie to, ze ostatni podwojny pierscien olejowy (ten najnizej) jest inny niz ten ktory byl zalozyony orginalnie. Roznica polega na tym , ze ten stary byl podwojny ale jako jeden element a w srodku mial zalozona taka jakby sprzynke, podczas gdy ten nowy AE sklada sie z trzech niezaleznych czesci ktore tworza dopiero zamontowane na tloku jednolita calosc. W stanie zmontowanym niby zadna roznica ale wsuniecie tloka do bloku to istna katorga. Zdecydowanie polecam poszukac firme ktora robi ten pierscien jako element jednoczesciowy. Te dwa pierscionki sa cienkie jak zyletki i przy uzyciu standartowych narzedzi piercien zawsze wyskakiwal z maszynki zanim wszedl do tulei w bloku

Nie mialem profesjonalnych narzedzi, wiec jak widac ponizej kombinowalem z zeszlifowana na piorko puszka po lakierze i obejma, pod koniec wypracowalem sposob ktory pozwolil mi finalnie powsadzac te pierscienie, ale co sie nakombinowalem zanim do tego doszedlem to moje.

Pozostale dwa to juz bulka z maslem, wystarczyla sama obejma

Panewki glowne oraz montaz walu to niezbyt skomplikowana procedura, dobry klucz dynamometryczny troche oleju 10W-40 i jazda

Podczas wtykania 5 tloka wyszla na jaw moja amatorszczyzna, z racji , ze juz mialem opracowany sposob, szlo mi coraz lepiej i szybciej… Tloki z nowymi piercieniami poruszaja sie w bloku na poczatku bardzo opornie i wymagaja sporej sily aby je wetkanac i zmontowac korbowody. Uzylem zbyt duzej sily, mialem zle obrucony wal i uderzylem gwintem w slizg walu. Niestety odbilo sie brzydko wygladajace wglebienie. Spolerowalem to miejsce papierem sciernym 2000, wiec nic nie wystaje ale drobne odbicie zostalo. Dzwonilem do znajomego mechanika, mowi, ze nic sie zlego dziac nie bedzie, wiec skonczylem przykrecac panewki. Mimo wszystko troche sie boje…

Efekt na dzien dzisiejszy wyglada tak

Koszt wszystkich panewek GLYCO to 330zl, bardzo maly wybor na rynku, ale firma niemiecka, polecana przez wielu i o wieeeele tansza niz serwisowe.

Kolejne 120zl zostawilem w sklepie wynoszac simmeringi walu oraz uszczelke pod miske olejowa firmy ELRING. Prace niestety stanely bo okazalo sie, ze podczas przenoszenia i obracania blokiem w trakcie demontazu zlamalem prowadnice lancucha rozrzadu, ta ktora wystaje ponad plaszczyzna BLOK-GLOWICA.

Moze ktos ma na zbyciu z jakiegos zamordowanego motoru??

Jeśli nie zależy Ci na mocy na dolnych obrotach to splanuj koło o 20% masy.

Myślałeś o zamontowaniu zaworu regulacji ciśnienia paliwa wraz z dodatkową pompą?

pierścienie olejowe takie jak opisałeś stosowane są często jako “zestaw naprawczy” w miejsce oryginalnego pierścienia do zużytych tulei cylindrowych, trzy cienkie pierścienie mają za zadanie lepiej zbierać olej z gładzi cylindra (większy nacisk i lepsze dopasowanie do owalu tulei). a sprawdziłeś, że to na pewno pierścienie nominalne??