Jestem za ![]()
Jestem takze zdecydowanie za, sam ciagle chce cos ruszyc w tym temacie i jakos odkladam w nieskonczonosc.
uważem, że bomba pomysł ![]()
zacytuję tutaj: “YES, YES, YES” ![]()
Rozmawialem juz z przedstawicielem na Slasku - -ma jeszcze do mnie zadzwonic i ustalic szczegoly. Dobrze by bylo, aby pare osob zainteresownaych zawarlo umowe na miejscu - w koncu czlowiek niech nie jedzie na darmo
. Koszt ubezpieczenia pojazdu to ok. 300 zl. z pakietem kierowcy niecale 400 za 1 rok. Ze wstepnych rozmow ich oferta jest bardzo atrakcyjna - np. negocjuja z ubezpieczycielem twoja umowe… itp itd…
Adas jest juz na miejscu - i jak twierdzi miejscowka jest baardzo w porzadku. Tak wiec do zobaczenia w jak najwiekszym skladzie… ![]()
Ja z Helmutem dojade jutro okolo poludnia
Juz nie moge sie doczekac stada rekinow ![]()
Ale Wam zazdroszczę… Róbcie koledzy zdjecia ![]()
Przedstawiciel z DAS odwiedzi nas w niedziele pomiedzy 10-11.00. Mam nadzieje ze bedziemy juz na chodzie… ![]()
w imieniu nieszczęsnych
, którzy nie jadą, poproszę o pisemną relacje z tego spotkania ![]()
Ja już szczęśliwie dojechałem do domu, Było super, dzięki!
Ps. Na autostradzie wyciąłem jakieś nowe volvo mam tylko nadzieję, że to nie było jakieś 1,6 l. do 200 się jakoś trzymał a potem wąhał już tylko mój smród (w przenośni i dosłownie bo literek oczywiście znów padł
) Pozdrawiam i idę na kolację z herbatką w nowych kubeczkach
ja rowniez juz w domku .. dziekuje wszystkim obecnym za przybycie i milo spedzony czas … jak zwykle grzechem byloby zalowac ze sie pojechalo
pozdrawiam wszystkich
dobrze, ze czesc juz dotarla do domu calo i zdrowo
ja tez jestem juz w domku podpora polegla mi juz calkiem, ale jakos dojechalem
bylo bardzo milo i smiechowo tylko te odleglosci miedzy domkami mnie wymeczyly ![]()
Dojechalismy szczesliwie, na szczescie bez jakich kolwiek przygod - patroli jak mrowek
.
Dzieki organizatorom i wszystkim obecnym, pozdrawiam serdecznie ![]()
ja też już w domu a raczej w pracy, było fajnie tylko czemu głowa tak po wszystkim boli. ( dawno nie widziałem coniektórych więc dobrze że dupsko ruszyłem)
i my dotarli
wiem, że Gruby też dotarł szczęśliwie, byliśmy jakoś przed północą ![]()
Dzięki wszystkim i do zobaczenia za niedługo nad morzem ![]()
ps: mnie też zmęczyły odległości - miałem za daleko wszędzie, na szczęście zamrażarka była na miejscu ![]()
My dotarlsmy dzisiaj do domu (pracy)… Drogi nie pamietam, bo przycialem komara. Ciesze sie ze moglem Was znowu zobaczyc. Bylo w porzadku - czekam na Koszalin - mam nadzieje ze zawitamy z Maniusiem juz w siodle. Dziekuje i pozdrawiam.
Ja próbowałem i jednak nic z tego - malec zdechł ![]()
mojej Marty brat dotarł Pekaesem
a z Bełchatowa odebrany został autem… ![]()
rozumiem…
przepraszam
wybaczcie
![]()
po rajdzie zabrakło mi sił na pks